fot. PAP/EPA

Francja chce doprowadzić do podziału Ukrainy?

Szef ukraińskiego MSW ostro atakuje prezydenta Francji w sprawie Donbasu. Polityk zarzuca francuskiemu przywódcy, że chce doprowadzić do podziału Ukrainy. 

Prezydent Francji zaproponował, by w zajętym przez prorosyjskich separatystów Donbasie najpierw odbyły się wybory samorządowe, a dopiero po nich Ukraina mogłaby odzyskać kontrolę nad opanowaną przez bojowników częścią swojej granicy z Rosją.

– Musimy iść do przodu jeśli chodzi o warunki polityczne, które pozwoliły by, aby wybory odbyły się we wschodniej części Ukrainy, tak szybko jak to możliwe, jak określono w porozumieniach z Mińska, zgodnie z prawem ukraińskim i respektując kryteria międzynarodowe – powiedział prezydent Francji Francois Hollande.

Propozycje prezydenta Francji zdenerwowały szefa ukraińskiego resortu Spraw Wewnętrznych Arsena Awakowa. Zarzucił on francuskiemu przywódcy, że chce pójść na rękę prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi i doprowadzić do podziału Ukrainy.

Na jednym z portali społecznościowych ukraiński polityk napisał: „Panie Hollande, niech pan nie śmie wskazywać nam, byśmy oddawali terytoria Ukrainy i miliony istnień naszych obywateli reżimowi Putina, bo wydaje się to panu wygodne!” 

Historyk doktor Piotr Gawryszczak również jest sceptyczny co do propozycji prezydenta Francji.

– Jest wydaje mi się dość absurdalne. To tak, jakby wypowiadał taką propozycję ktoś, kto zupełnie nie zna się na polityce. Nie przeprowadza się przecież wyborów tam, gdzie trwa wojna, bo przecież te wybory nie byłyby miarodajne. One mogłyby przynieść różne niebezpieczne sytuacje, zarówno dla wyborców, dla komisji wyborczych, a poza tym jeśli w Donbasie przebywają wojska okupacyjne – rosyjskie, to znaczy, że nie jest to wolna część Ukrainy –  powiedział dr Piotr Gawryszczak.

Za tydzień prezydent Rosji przybędzie do Berlina, by rozmawiać z przywódcami niektórych państw Unii Europejskiej i Ukrainy na temat rozwiązania kryzysu. Wcześniej Kreml poinformował, że kanclerz Niemiec Angela Merkel i Władimir Putin uzgodnili kontynuowanie rozmów w ramach przyjętego w 2014 roku tzw. formatu normandzkiego, obejmującego przywódców Ukrainy, Rosji, Niemiec i Francji.


TV Trwam News

drukuj