fot. PAP/EPA

Floribeth Mora Diaz z wizytą w Polsce

Floribeth Mora Diaz gościła w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach. To cud jej uzdrowienia doprowadził do wyniesienia na ołtarze Jana Pawła II.

Kostarykanka przebywa obecnie z wizytą w Polsce. Wczoraj wraz z mężem i dwoma synami wzięła udział w Godzinie Miłosierdzia i Mszy św. w Bazylice Bożego Miłosierdzia. Później spotkała się z bardzo licznie zgromadzonymi Krakowianami, do których skierowała gorące pozdrowienie.

Kobieta opowiedziała zgromadzonym w Auli Jana Pawła II o swojej chorobie, która z punktu widzenia medycyny prowadziła do śmierci. Floribeth cierpiała wielki ból głowy. Lekarze stwierdzili, że to tętniak na prawej stronie mózgu. Spowodował on paraliż lewej strony ciała. Niestety dojście do tego tętniaka było niemożliwe i nie udało się nic zrobić.

Lekarze nie mogąc nic zrobić wysłali kobietę z powrotem do domu. Powiedziano jej, że ma nie więcej niż miesiąc życia. Jednak w dniu beatyfikacji Jana Pawła II wydarzyło się coś szczególnego – wspomina kobieta.

– Lekarze nie mogąc nic zrobić wysłali mnie z powrotem do domu. Powiedziano mi, że mam nie więcej niż miesiąc życia. Jednak, w dniu beatyfikacji Jana Pawła II wydarzyło się coś szczególnego. Pomimo tego, że zażywałam silne środki nasenne i lekarstwa przeciwbólowe, udało mi się obudzić. Była to godz. 2 nad ranem w Kostaryce. Obudziłam się i zobaczyłam w tv transmisję Mszy św. z beatyfikacji Jana Pawła II. Widziałam Ojca Świętego Benedykta XVI, który ogłasza błogosławionym Jana Pawła II. Potem zasnęłam z powrotem. Kiedy ponownie się obudziłam – była 8 rano. Usłyszałam wtedy głos w mojej sypialni, który mówił do mnie: Podnieś się. Byłam zadziwiona słysząc ten glos. Usłyszałam po raz kolejny: Nie lękaj się, podnieś się. Popatrzyłam na zdjęcie Jana Pawła II, które miałam nad telewizorem. Patrząc na ten obraz i widziałam dłonie Jana Pawła II jakby wychodzące z tego obrazu pokazujące mi, że mam się podnieść – mówiła Floribeth Mora Diaz.

Kobieta od razu wiedziała, że została uzdrowiona. Teraz chce przekazać swe świadectwo całemu światu. Chce mówić głośno i wyraźnie: została uzdrowiona dzięki Bogu i za wstawiennictwem św. Jana Pawła II.

RIRM

drukuj