fot. PAP

Firmy unikają stałego zatrudnienia

W ciągu roku o prawie jedną piątą wzrosła liczba terminowych umów zawieranych na dłużej niż pięć lat – wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy, które przytacza „Dziennik Gazeta Prawna”.

Według Państwowej Inspekcji Pracy pracodawcy próbują uniknąć w ten sposób bezterminowego zatrudnienia, które gwarantuje lepszą ochronę przed zwolnieniem.

Z ustaleń PIP-u wynika też, że w 2014 r. terminowe umowy zawierane na dłużej niż pięć lat stanowiły już ponad 16 proc. ogółu czasowych kontraktów, podczas gdy rok wcześniej było to 13,6 proc.

Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ „Solidarność” przypomina, że w 2016 roku wchodzi prawo, które zmienia zasady zatrudnienia na czas określony.

– To prawo zmienia się z powodu naszej zgranej skargi przed Komisją Europejską. Wielu pracodawców chce jeszcze zawrzeć z pracownikami te dłuższe umowy zanim to nowe prawo zacznie obowiązywać. Z jednej strony mamy tutaj takie przyspieszenie, ale z drugiej strony, co jest istotniejsze, nasza gospodarka jest niestety tak skonstruowana, że bazuje na elastycznej taniej sile roboczej. Ona nie jest ani innowacyjna, ani wysoko rozwinięta. Nie korzysta z nowoczesnych technologii. Nasze firmy robią przed wszystkim proste rzeczy. Przykład pierwszy z brzegu to taki, że jesteśmy potentatami światowymi, jeśli chodzi o produkcje okien – zauważył Marek Lewandowski.

PIP w ubiegłym roku sprawdziła ponad 28 tys. terminowych kontraktów zawartych w 2,2 tys. firmach.

RIRM

drukuj