fot.PAP/EPA

Firmy rezygnują z inwestycji w polskie łupki

Rząd zajmuje się regulacją dotyczącą wydobycia gazu łupkowego w Polsce. Perspektywa ta nie zatrzymała jednak firm Eni, BNK Petroleum i Marathon Oil, które zrezygnowały z niektórych koncesji na poszukiwanie gazu z łupków na Pomorzu.

Chodzi o koncesję Malbork, Elbląg i Darłowo. Powodem rezygnacji są względy inwestycyjne oraz niesatysfakcjonujące wyniki odwiertów. Były główny geolog kraju poseł prof. Mariusz Orion Jędrysek zauważa, że firmy muszą brać pod uwagę ryzyko inwestycji, a to jest w Polsce duże.

– Gaz z pewnością jest, tylko może być go za mało, żeby ryzyko skompensować. Z pewnością jest też ropa naftowa, ale jej również może być za mało. Jeżeli ktoś nie wie, na jakich warunkach organizacyjnych        i prawnych państwa będzie eksploatował, to przecież musi założyć najgorsze warunki. Jak założy najgorsze warunki to musi się wtedy wycofać, bo mu się w żaden sposób rachunek nie zamknie. Niektóre firmy wolą iść potem na inne, nawet potencjalnie gorsze złoże, tam gdzie ryzyko jest mniejsze. Każde ryzyko oznacza pomnożenie wartości inwestycji. W USA jest to współczynnik około trzech, w Polsce przekroczył już chyba dziesięć –informuje poseł.

Stworzenie systemu sprzyjającego wydobyciu na szeroką skalę gazu z łupków to cel dwóch ustaw, których projektami zajmie się dziś rząd. Jeden z projektów: nowelizacja prawa geologicznego i górniczego reguluje kwestie poszukiwań, koncesji i interesów państwa, drugi dotyczy opodatkowania wydobycia.

Zdaniem prof. Mariusza Oriona Jędryska projekty te nie załatwią sprawy i nie obniżą ryzyka. Potrzebna jest zmiana organizacyjna państwa.

– W tej chwili nie ma tak naprawdę żadnego planu. To o czym rząd mówi, to wytrychem przerobiona ustawa, którą przygotowano 2 lata temu, dot. opodatkowania KGHM-u. To samo się robi z łupkami – ale proszę zwrócić uwagę następną – nie wystarczy napisać projekt ustawy, przecież to jest drobiazg; temu muszą towarzyszyć zmiany organizacyjne w państwie i tego tutaj nie ma. Jeżeli ktoś tylko przyjmie jakąś ustawę, to ta ustawa z gruntu będzie miała luki, bo jak nie ma zaplecza organizacyjnego, to te luki będą, w związku z tym będzie to możliwość do jakichś strat Skarbu Pastwa – mówi prof. Mariusz Orion Jędrysek.

Do tej pory w Pomorskiem wykonano 27 odwiertów poszukiwawczych. Z informacji od koncesjonariuszy wynika, że najbardziej perspektywiczne pod względem zasobów węglowodorów mogą okazać się odwierty m.in. Lewino, Opalino. Koncesjami na poszukiwanie złóż gazu z łupków objęte jest ok. 85 proc. województwa pomorskiego.

RIRM

drukuj