fot. flickr.com

Filipiny: starcia wojsk z terrorystami

Filipińskie wojsko zaatakowało pozycje zajmowane przez terrorystów w Marawi, na południu Filipin. W starciu ze stronnikami samozwańczego Państwa Islamskiego zginęło trzech żołnierzy, a dwunastu zostało rannych.

Celem filipińskiej armii było pojmanie Isnilona Hapilona. Przywódca ugrupowania Abu Sajaf przysiągł wierność tak zwanemu Państwu Islamskiemu. Za jego zatrzymanie Departament Stanu USA wyznaczył nagrodę w wysokości pięciu milionów dolarów. Po ataku sił rządowych terroryści podpalili kilka budynków w celu wywołania chaosu w mieście. Na wyspie Mindanao, na której znajduje się Marawia, ogłoszono z tego powodu stan wojenny.

– Prezydent zadzwonił do mnie i poprosił, żebym ogłosił decyzję prezydenta o wprowadzeniu stanu wojennego na całej wyspie Mindanao. Decyzja została podjęta z powodu rebelii na wyspie – poinformował Ernie Abella, rzecznik prasowy prezydenta Filipin.

Filipińskie władze od kilkudziesięciu lat walczą z muzułmańskimi rebeliantami na wyspie Mindanao. Choć rozmowy pokojowe doprowadziły do ograniczenia przemocy, to jednak zagrożeniem wciąż pozostają małe radykalne grupy islamistyczne.

TV Trwam News/RIRM

drukuj