fot. PAP/EPA

Ewa Kopacz zgodziła się na dekarbonizację polskiej gospodarki!

Premier Ewa Kopacz zgodziła się na dekarbonizację polskiej gospodarki. To wyrok na węgiel, zamach na Śląsk – alarmował w Sejmie poseł Krzysztof Szczerski.

Poseł uzasadniał wniosek o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów. Chciał, by porządek obrad Sejmu został rozszerzony o informację rządu na temat konkluzji unijnego szczytu w Brukseli w zakresie budowy unii energetycznej.

– W konkluzjach tych, po raz pierwszy, w oficjalnym dokumencie UE tej rangi znalazł się postulat, by UE opierała się na zasadzie dekarbonizacji gospodarki. Jest to zamach na Śląsk. To wyrok na polski węgiel. Chcemy koniecznie wiedzieć pod jakim naciskiem i pod jakimi argumentami premier Ewa Kopacz i Donald Tusk zgodzili się na dekarbonizację polskiej gospodarki. Dlaczego podpisaliście wyrok na Śląsk? Dlaczego podpisaliście certyfikat śmierci dla polskiego węgla? Słowo „dekarbonizacja” było słowem zakazanym w dokumentach europejskich przez wszystkie lata. Był to główny cel polskiej dyplomacji – wykreślenie dekarbonizacji z dokumentów Rady Europejskiej – podkreślił poseł Krzysztof Szczerski.

Wniosek nie był głosowany, bo nie dotyczył porządku trwających obrad. Marszałek Sejmu Radosław Sikorski polecił, by posłowie Prawa i Sprawiedliwości zgłosili swój wniosek w ramach informacji bieżącej, na kolejnym posiedzeniu Izby.

Zielone światło, jakie dali wczoraj szefowie państw i rządów krajów UE dla budowy unii energetycznej, daje Komisji Europejskiej możliwość rozpoczęcia prac nad konkretnymi aktami prawnymi w tej sprawie.

W przyjętym dokumencie nie ma mowy o proponowanych przez szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska wspólnych zakupach gazu. KE będzie miała tylko prawo wglądu w umowy zawierane przez poszczególne państwa.

Unia energetyczna ma m.in. pomóc zmniejszyć zależność UE od zewnętrznych źródeł energii. Inicjatywa nabrała znaczenia w obliczu napiętych relacji z Rosją i kryzysu na Ukrainie.

RIRM

drukuj