Europosłowie popierają inicjatywę dotyczącą podpisywania zobowiązania do obrony dobrego imienia Polski

Kilkunastu kandydatów do europarlamentu poparło już inicjatywę dotyczącą podpisywania zobowiązania do obrony dobrego imienia Polski. Wśród nich są między innymi członkowie PiS-u oraz Porozumienia Jarosława Gowina.

Akcja stowarzyszenia Patria Nostra wskazuje na rosnący problem negatywnej kampanii wobec Polski. Zmierza ona do obarczenia naszego kraju winą za zbrodnie niemieckie w czasie II wojny światowej.

Przykładem jest niedawne orzeczenie niemieckiego Sadu Najwyższego. Nie uznał on wyroku polskiego sądu w sprawie byłego więźnia Auschwitz Karola Tendery. Polski wymiar sprawiedliwości zobowiązał niemiecką stację ZDF do przeprosin za użycie kłamliwego sformułowania „polskie obozy zagłady”.

Nieuznawanie wyroków na arenie międzynarodowej to łamanie prawa europejskiego – podkreślił mecenas Lech Obara, przewodniczący Stowarzyszenia Patria Nostra.

– Jest wyrok, który woła o pomstę do nieba, woła o sprawiedliwość. Jest na razie ignorowany przez KE, a mógłby być przykładem, że oto sąsiednie wielkie państwo europejskie rażąco łamie przepisy twardego prawa europejskiego o wzajemnym wykonywaniu wyroków europejskich – zaznaczył Lech Obara.

Tymczasem to Polska jest notorycznie oskarżana o łamanie praworządności i przepisów unijnych.

– Od kilku miesięcy jesteśmy oburzeni faktem, że KE stawia nas od dłuższego czasu przed pręgieżem TSUE za rzekome łamanie praworządności, które ma się opierać na łamaniu mglistych przepisów. Nie są one w żaden sposób skodyfikowane – dodał Lech Obara.

Interpelację w sprawie orzeczenia niemieckiego Trybunału w Karlsruhe złożyła w PE piątka europosłów z PiS, m.in. prof. Karol Karski i Zbigniew Kuźmiuk. Osobne wystąpienie miał europoseł Dobromir Sośnierz.

– Uważamy, że wyrok powinien być zmieniony. W związku z tym podjęliśmy inicjatywę, by zażądać od KE, by zajęła się tą sprawą. Zwróciliśmy się z nią również do naszych europosłów. Inicjatywa ta spotkała się z życzliwym przyjęciem – zapowiedział mecenas.

RIRM

drukuj