fot. PAP/EPA

Strasburg: PE zatwierdził nową KE

Parlament Europejski zatwierdził kolegium unijnych komisarzy. 423 posłów opowiedziało się za powołaniem nowej Komisji Europejskiej w proponowanym składzie, 209 było temu przeciwnych, a 67 wstrzymało się od głosu.

Pracami Komisji Europejskiej pokieruje przez kolejne pięć lat były premier Luksemburga Jean – Claude Juncker. Polskę reprezentować będzie Elżbieta Bieńkowska, której unijną tekę poszerzono. Oprócz spraw związanych z rynkiem wewnętrznym, przemysłem oraz małymi i średnimi przedsiębiorstwami, Polka ma również zająć się sektorem kosmicznym.

Zatwierdzenie całej Komisji Europejskiej w głosowaniu „en bloc” to sztywna prerogatywa Parlamentu Europejskiego. Przesłuchania desygnowanych komisarzy nie wprowadziły większego zamętu co do planowanego rozpoczęcia prac nowych unijnych ministrów.

Poseł Parlamentu Europejskiego, prof. Mirosław Piotrowski zagłosował przeciwko Komisji Junckera. To stanowisko inne niż przyjęte oficjalnie przez frakcję Europejskich Konserwatystów i Reformatorów – czyli wstrzymanie się od głosu. Niektórzy inni deputowani tej grupy, np. jej wiceprzewodniczący z Grecji – Notis Marias również się wyłamali i zagłosowali przeciwko.

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker w swoim przemówieniu używał wyświechtanych ogólników, mówiąc, że „chce, abyśmy byli architektami metody wspólnotowej, że chcemy razem wznieść gmach Unii i trzeba pchnąć Europę do przodu – Europa tego potrzebuje.” Ogólniki te mają przysłonić niedemokratyczną formę tej instytucji, na którą obywatele Unii, w tym Polski, nie mają żadnego wpływu, czego dowodzi odrzucanie inicjatyw obywatelskich przez Komisję, takich jak „Jeden z nas”. Dlatego głosowałem przeciwko tej Komisji, jak i wcześniej przeciwko Komisji Barroso – powiedział prof. Mirosław Piotrowski.

Tak jak planowano prace nowej KE rozpoczną się 1 listopada.

Dawid Nahajowski, Strasburg/RIRM

drukuj