fot. wikipedia.org

Elbląg: konferencja naukowa IPN w 70. rocznicę Sprawy Elbląskiej

Z inicjatywy IPN odbędzie się w środę w Elblągu konferencja naukowa z okazji 70. rocznicy tzw. Sprawy Elbląskiej, czyli masowych stalinowskich represji wobec mieszkańców tego miasta po wybuchu pożaru w miejscowych zakładach mechanicznych.

Konferencję pt. „W poszukiwaniu szpiegów i dywersantów. Urząd Bezpieczeństwa w gospodarce lat stalinowskich na przykładzie Sprawy Elbląskiej” zorganizowano w rocznicę pożaru, który wybuchł z 16 na 17 lipca 1949 r. w hali A20 Zakładów Mechanicznych im. gen. Karola Świerczewskiego, czyli późniejszego „Zamechu”.

Pod zarzutem sabotażu i pracy na rzecz obcego wywiadu aresztowano wówczas ponad 100 osób. W sfabrykowanym przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego śledztwie najbardziej ucierpieli osiedleni w Elblągu reemigranci z Francji, którym zarzucono utworzenie siatki szpiegowskiej i obarczono odpowiedzialnością za spowodowanie pożaru.

Jak podkreśla dr Daniel Czerwiński z gdańskiego IPN, ta sprawa była jednym z charakterystycznych elementów komunistycznego systemu.

„Aparat bezpieczeństwa każdą awarię czy wypadek tłumaczył wtedy sabotażem. Działo się tak nie tylko w przemyśle, ale także w innych dziedzinach gospodarki” – wyjaśnił.

Z tego powodu podczas konferencji zostanie przedstawiony zarys działalności Departamentu IV Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (odpowiedzialnego za „ochronę gospodarki”) i postać płk. Józefa Kratko, który kierował tym pionem przez prawie sześć lat, w okresie największych stalinowskich represji wobec polskiego społeczeństwa.

Zdaniem historyków IPN, dla ofiar Sprawy Elbląskiej stała się ona początkiem życiowego dramatu. Wielu elblążan spotkały prześladowania, wyroki sądowe i więzienna gehenna. Choć nie na skutek egzekucji, dwie osoby straciły przez to życie.

„Po śledztwie przeprowadzonym przez funkcjonariuszy UB, większość z zatrzymanych była w stanie przyznać się do wszystkiego, byle tylko uniknąć brutalnej przemocy. Sadzanie na nodze odwróconego krzesła, bicie w pięty, wielogodzinne przesłuchania, pozbawianie snu, umieszczanie w cuchnących podziemiach więzienia w Gdańsku; to tylko niektóre z metod stosowanych przez śledczych. Nie może więc dziwić, że ludzie przyznawali się do wyimaginowanych zarzutów, które formułowano w aktach oskarżenia. Także do podpalenia hali nr A20” – powiedział rzecznik prasowy IPN Gdańsk Jan Hlebowicz.

Jest to pierwsza konferencja naukowa poświęcona Sprawie Elbląskiej. Gdański oddział IPN organizują ją wspólnie z Urzędem Miejskim w Elblągu i Stowarzyszeniem Elbląg-Oise. Poza referatami w Ratuszu Staromiejskim zaplanowano m.in. pokaz filmu ze wspomnieniami Marii Pawlik, wdowy po skazanym w Sprawie Elbląskiej na 10 lat więzienia Stanisławie Pawliku. Na konferencję przyjechała z Kanady jej wnuczka, Maryna.

Wykładom i dyskusjom będzie towarzyszyć wystawa pt. „Sprawa Elbląska. Galeria zdjęć”, której autorką jest Grażyna Wosińska – dziennikarka współpracująca z gdańskim IPN, autorka publikacji i pierwszej książki o Sprawie Elbląskiej.

W przerwie konferencji uczestnicy przejdą na skwer Ofiar Sprawy Elbląskiej, gdzie złożą wieńce pod pamiątkową tablicą i oddadzą hołd osobom represjonowanym przez system komunistyczny w Elblągu.

PAP/RIRM

drukuj