fot. PAP/Tomasz Gzell

Eksperci: odejście Belki z NBP końcem epoki neomonetaryzmu

Ekonomiści oceniają, że wraz z odejściem Marka Belki z Narodowego Banku Polskiego kończy się „epoka neomonetaryzmu”. Sejm zdecydował wczoraj, że przez najbliższe sześć lat na fotelu prezesa NBP będzie zasiadał prof. Adam Glapiński, dwukrotny minister, były członek Rady Polityki Pieniężnej.

Zakończyła się kadencja Marka Belki, który został powołany na stanowisko szefa Narodowego Banku Polskiego przez koalicję PO-PSL. W czasie jego kadencji stopy procentowe doszły do poziomu najniższego w historii, czyli 1,5 proc.

Odchodzący Prezes NBP był także jednym z głównych bohaterów afery taśmowej. Były wiceminister finansów prof. Witold Modzelewski, podsumowując kadencję Marka Belki z ekonomicznego punku widzenia podkreśla, że była to kontynuacja zasad z lat 90. Dziś, jak dodaje, NBP musi być aktywniejszy na polu gospodarki.

– Sądzę, że ten spóźniony polski neomonetaryzm, który reprezentował w dużej części prezes Belka i szerzej: NBP przez ostatnie prawie ćwierć wieku, chyba powoli przechodzi do historii. Musimy szukać nowej roli banku centralnego. To nigdy nie będzie rewolucja, bo w tej dziedzinie nie ma rewolucji, ale ewolucja w kierunku bardziej aktywnej w stosunku do polityki gospodarczej rządu. Zwłaszcza, że rząd może w tej dziedzinie oczekiwać tego rodzaju zmian – prawdopodobnie ma szansę nastąpić – ocenia prof. Witold Modzelewski.

Według ekspertów największymi wyzwaniami stojącymi przed nowym prezesem NBP będą deflacja i problem frankowiczów.

RIRM

drukuj