fot. flickr.com

Egipt: Palestyńczycy oskarżają USA o atak na prawo międzynarodowe

Palestyński minister spraw zagranicznych Rijad al-Maliki powiedział we wtorek podczas szczytu Ligi Arabskiej w Kairze, że kroki podejmowane przez USA wobec Palestyńczyków stanowią „atak na prawo międzynarodowe”. Liga uznała, że są one formą „faworyzowania Izraela”.

Rijad al-Maliki odniósł się przede wszystkim do decyzji prezydenta Donalda Trumpa dotyczącej wstrzymania wpłat dla Agencji ONZ ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim (A);

„Administracja USA zaczęła atakować naród palestyński i prawo międzynarodowe” – powiedział minister podczas panarabskiego szczytu poświęconego podejściu Waszyngtonu do konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Liga Arabska skrytykowała też zamknięcie przez administrację Trumpa misji dyplomatycznej Palestyńczyków w Waszyngtonie. Poinformowała o tym w poniedziałek rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert, która napisała w komunikacie, że decyzję o zamknięciu przedstawicielstwa podjęto po dokonaniu przeglądu jego działalności, w którym skoncentrowano się na tym, że mimo ostrzeżeń Waszyngtonu strona palestyńska „nie podjęła bezpośrednich i znaczących negocjacji z Izraelem”.

Sekretarz generalny Ligi Państw Arabskich Ahmed Abul-Gheit powiedział we wtorek, że zamknięcie misji jest wyrazem faworyzowania przez Waszyngton Izraela i kolejnym takim posunięciem w serii działań będących poparciem dla „izraelskiej agendy”, jak uznanie Jerozolimy za stolicę Izraela.

Abul-Gheit odniósł się też do poniedziałkowej wypowiedzi Nauert i podkreślił, że to Stany Zjednoczone nie przedstawiły Palestyńczykom „żadnej propozycji zawierającej klarowne punkty czy plany rozwiązania (konfliktu bliskowschodniego), w sprawie których można negocjować, które można zaakceptować lub odrzucić”.

Wypowiedź szefa Ligi jest zapewne nawiązaniem do tego, że administracja Trumpa jak dotąd nie ujawniła zapowiadanego od dawna planu pokojowego dla Bliskiego Wschodu, nad którym pracuje w Białym Domu zespół pod kierownictwem zięcia i doradcy prezydenta Jareda Kushnera.

Stany Zjednoczone wstrzymały wpłaty dla UNRWA pod koniec sierpnia; wcześniej USA co roku zasilały tę organizację sumą przekraczającą 300 mln dolarów, co stanowiło 30 proc. budżetu UNRWA. Teraz organizacja poszukuje innych źródeł dofinansowania i poinformowała, że będzie zabiegać o pomoc krajów Zatoki Perskiej oraz Unii Europejskiej.

UNRWA została powołana w 1949 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ, by pomóc w zapewnieniu edukacji, opieki zdrowotnej i społecznej uchodźcom palestyńskim przebywającym na terytorium Libanu, Jordanii, Syrii i Autonomii Palestyńskiej.

PAP/RIRM

drukuj