fot. PAP/EPA

Echa spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem

Nie milkną komentarze dotyczące wczorajszego spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Przywódcy USA i Rosji rozmawiali podczas szczytu w Helsinkach.

Większość ekspertów ocenia, że choć spotkanie nie zakończyło się przełomem,  to Władimir Putin zyskał na nim więcej. Donald Trump stwierdził, że nie ma powodów, aby nie wierzyć prezydentowi Rosji, który zapewnia, że jego kraj nie ingerował w amerykańskie wybory prezydenckie z 2016 roku.

Trump dyskutował z Putinem o nuklearnym programie Iranu. Amerykanie wycofali się z tego porozumienia i oczekują podobnych kroków od Rosji. Putin nie zamierza tego zrobić.

Sprawę skomentował senator PiS Jan Maria Jackowski.

Donald Trump potrzebuje stabilizacji w relacjach z Rosją. Jest to dla niego niezbędne w kontekście prowadzenia rozgrywki z Chinami. Interesy globalne Stanów Zjednoczonych mogą się rozmijać z naszymi, ponieważ USA patrzą na kwestie bezpieczeństwa w sposób globalny, mając ciągle na uwadze swoje własne korzyści – mówił senator.

W kwestii aneksji Krymu oba kraje utrzymują swoje stanowiska. Zdaniem USA było to działanie nielegalne. Rosja twierdzi, że przyłączenie tego terenu odbyło się zgodnie z prawem międzynarodowym. Prezydent USA nie potępił gazociągu Nord Stream 2, a jedynie zaznaczył, że Stany Zjednoczone będą konkurować z Rosją na europejskim rynku gazu.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj