E. Witek: Ze wszystkich zobowiązań wywiązujemy się w sposób systematyczny

Mamy kadencję czteroletnią, a nie roczną. […] To był naprawdę dobry rok, w którym udało się już zrealizować większość z głównych zobowiązań – powiedziała minister Elżbieta Witek. Szefowa gabinetu politycznego prezesa Rady Ministrów w programie „Gość poranka” na antenie TVP Info oceniła rok działalności rządu Beaty Szydło.

Odnosząc się do uchwalonej przez Sejm ustawy obniżającej wiek emerytalny Elżbieta Witek zauważyła, że projekt daje Polakom możliwość decydowania o tym, kiedy będą chcieli przejść na emeryturę.

– My dajemy Polakom wybór. Jeśli chcą pracować dłużej, to mają do tego pełne prawo. Jeśli natomiast chcą odejść na emeryturę (tak jak to było poprzednio) w wieku 60 lat – kobiety i w wieku 65 lat – mężczyźni, to taki wybór Polakom damy – zaznaczyła minister Elżbieta Witek.  

Szefowa gabinetu politycznego premiera zwróciła uwagę, że poprzednia władza zignorowała opinię obywateli, podnosząc wiek emerytalny bez ich zgody.

– To był obywatelski projekt, wszyscy się tego domagali, a PO i PSL złamały umowę społeczną, dlatego że nagle, nie pytając nikogo o zdanie, wiek emerytalny został podwyższony. Nikt nie pytał o zdanie Polaków. My rozmawialiśmy o tym w czasie kampanii. To był jeden z głównych postulatów i jedno z naszych pierwszych zobowiązań – wskazywała Elżbieta Witek.

Minister Witek wymieniła również najważniejsze reformy, których dokonał rząd premier Beaty Szydło.

– To był rok dla polskiej rodziny, to był rok dla pracowników. Przypomnę, że oprócz programu „500 plus”, który jest ogromną szansą nie tylko dla polskich rodzin, ale także dla polskiej gospodarki, jest program „Mieszkanie plus”, który ruszył […], to jest również podwyższenie płacy minimalnej, to jest stawka godzinowa 12 zł, to jest zakaz odbierania dzieci z powodu biedy, to jest przywrócenie prawa rodzicom do tego, czy chcą , aby ich dzieci sześcioletnie rozpoczynały naukę w szkołach czy też przedszkolach – akcentowała Elżbieta Witek.

Elżbieta Witek podkreśliła, że rząd nie jest nieomylny, ale słucha uwag krytycznych i na nie reaguje.

– Jeżeli są krytyczne uwagi (o tym mówiła też pani premier) to my tego nie tylko słuchamy, ale chcemy korygować, ponieważ nie wszystko, co proponujemy (co okazuje się w trakcie wdrażania czy prób wdrażania) spotyka się z akceptacją. Tak było chociażby z podatkiem handlowym – powiedziała minister.

Szefowa gabinetu politycznego premiera odniosła się również do pomysłu PO, dotyczącego powstania tzw. „gabinetu cieni”. Taka formuła się nie sprawdza – stwierdziła minister Witek.

– Kiedy byliśmy w opozycji […], nie mieliśmy żadnego gabinetu cieni, bo to się po prostu nie sprawdza. Mieliśmy natomiast szeroką ekipę ludzi, doradców, ekspertów, ludzi, którzy tworzyli program, spośród których można było wybrać ministrów i wiceministrów – przypomniała Elżbieta Witek.

RIRM

drukuj