E. Siemaszko o Rzezi Wołyńskiej: zastępcze określenia ludobójstwa były fałszowaniem historii

Przyjęcie uchwały dotyczącej ludobójstwa na Wołyniu przez Sejm to triumf prawdypowiedziała Ewa Siemaszko, badaczka losów ludności polskiej na Wołyniu podczas II wojny światowej. Ekspert była gościem programu „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam.

Sejm większością głosów przyjął wczoraj uchwałę, w której znalazło się stwierdzenie, że dokonana przez ukraińskich nacjonalistów zbrodnia była ludobójstwem. Ponadto posłowie przypomnieli, że ofiary zbrodni nie zostały dotychczas należycie upamiętnione.

Ewa Siemaszko podkreśliła, że proponowane na przestrzeni lat zastępcze określenia ludobójstwa były fałszowaniem historii.

– Jest to zwycięstwo ofiar – one na to czekały przez kilkadziesiąt lat i doczekały się tego, że w polskim Sejmie uznano zbrodnię wołyńską, jako ludobójstwo. Oczywiście, te wszystkie poprzednie określenia były manewrowaniem i uciekaniem od prawdy, które nikogo nie mogło zadowolić, a sprzyjało zakłamywaniu naszej historii. Zbrodnia ludobójstwa  jest wtedy, kiedy dokonuje się ją z powodów narodowościowych, religijnych, etnicznych. To jest bardzo ważne, ponieważ pokazuje, że oni nie zginęli w pospolitych przestępstwach kryminalnych, ale zginęli dlatego, że byli Polakami. Stracili życie za polskość – zaznaczyła Ewa Siemaszko.

W tym roku mija 73. rocznica ludobójstwa popełnionego przez UPA na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. W wyniku mordów UPA w latach 1943-1945 zginęło od 100 do 200 tys. Polaków: mężczyzn, kobiet, starców i dzieci. Kulminacja zbrodni nastąpiła 11 lipca 1943 r.

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II RP. [czytaj więcej]

Cały program „Polski punkt widzenia” można obejrzeć [tutaj].

RIRM

drukuj