fot. wikipedia.org

Dżochar Carnajew skazany na karę śmierci

Ława przysięgłych w sądzie federalnym w Bostonie skazała na karę śmierci Dżochara Carnajewa za udział w przeprowadzeniu zamachu bombowego na mecie Maratonu Bostońskiego 15 kwietnia w 2013 r, w którym zginęły trzy osoby a ponad 260 zostało rannych. 

Proces Carnajewa był jednym z najuważniej śledzonych w Stanach Zjednoczonych. Ława przysięgłych wysłuchała około 150 świadków, w tym ofiary zamachu. Werdykt został podjęty jednomyślnie – Carnajew został skazany na najwyższy wymiar kary – śmierć, m.in. na podstawie zarzutu o udział w spisku w celu użycia broni masowego rażenia.

Myślę, że fakt, że podjęli jednomyślną decyzję związany jest ze znaczeniem czynów, które zostały wykonane i wykładni prawej dotyczącej faktów sprawy – podkreślił Charlie Baker, gubernator Massachusetts.

Masakra w Bostonie wywołała ogromny szok w Ameryce. Był to pierwszy tak tragiczny zamach terrorystyczny od czasu ataku z 11 września 2001 roku. Terrorysta działał wspólnie ze starszym bratem Tamerlanem, który zginął w czasie policyjnego pościgu. Carnajew tłumaczył, że atak był odwetem za zabijanie przez wojska Stanów Zjednoczonych muzułmanów w Iraku i Afganistanie. Niektórzy świadkowie tragedii do tej pory nie mogą wymazać tamtego dnia z pamięci.

Kary śmierci dla 21-letniego oskarżonego żądał prokurator. Formalnie wyrok musi ogłosić jeszcze sędzia. Oczekuje się, że prawnicy obrony będą składać apelację i może minąć kilka lat zanim dojdzie do wykonania wyroku. W stanie Massachusetts nie wykonano kary śmierci od prawie 70 lat. Stan ten zniósł karę śmierci już w 1984 roku, ale Carnajew odpowiadał przed sądem federalnym, dlatego jej orzeczenie było możliwe.

 

TV Trwam News/RIRM/PAP

drukuj