Dziś ma zapaść wyrok ws. Mary Wagner

Kanadyjski sąd ma dziś ogłosić wyrok w sprawie działaczki prolife Mary Wagner. Została ona aresztowana pod zarzutem narusze­nia nadzoru kuratorskiego i zakłó­cania dzi­ałal­ności gospo­dar­czej placówek aborcyjnych.

Pod koniec kwietnia sąd wysłuchał zeznań świadków i uznał, że Mary Wagner jest winna stawianych jej zarzutów.

Jacek Kotula, szef rzeszowskiego oddziału Fundacji PRO – Prawo do Życia, całą sprawę odczytuje jako wrogą działalność przeciwko życiu nienarodzonych.

– Od kilkunastu lat panuje tam prawo, które uznaje, że dzieckiem jest się dopiero po urodzeniu i ludzie przyzwyczaili się do tego. Przyjęli to za pewnik i nie walczą. Ostatnio na sali sądowej było 15 osób. Ludzie więc zgadzają się po prostu z werdyktami, nie myślą tak jak u nas w Polsce, że za to, że ona broni życia, że chce wydrzeć chociaż jedno dziecko z klinik aborcyjnych, uratować je, powinna dostać nagrodę, powinna być tam noszona na rękach. Ale społeczeństwo kanadyjskie całkowicie się poddało –  ocenił Jacek Kotula.

Dziś o 16.00 przed ambasadą Kanady w Berlinie odbędzie się pikieta [czyt. więcej] poparcia dla obrony życia oraz obrońców życia – w tym Mary Wagner. Podobna pikieta będzie miała miejsce jutro przed południem pod ambasadą Kanady w Warszawie.

RIRM

drukuj