fot. PAP

Dziś głosowania nad wotum nieufności i odwołaniem szefa MSW 

Sejm będzie dziś głosował nad dwoma wnioskami PiS – o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu oraz o odwołanie szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza. Z arytmetyki sejmowej wynika, że żaden z wniosków nie ma szans na przyjęcie. Rządu i Sienkiewicza zamierzają bronić PO i PSL. 

Wniosek PiS o konstruktywne wotum nieufności zamierza poprzeć – oprócz PiS – 12-osobowe koło Solidarnej Polski oraz niektórzy posłowie niezrzeszeni, m.in. Jarosław Gowin, Jacek Żalek i Przemysław Wipler. Lewicowa część opozycji Twój Ruch i SLD zamierza wstrzymać się od głosu. Podczas debaty nad wnioskiem o dymisję gabinetu Donalda Tuska, prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił, że siedem lat rządów to ponad 70 różnych afer oraz rażących nadużyć.

To są rzeczy duże, jak afera informatyczna, jak afera w Małopolsce z liniami szerokopasmowymi, sprawa Lasów Państwowych, sprawa SKW i umowy z Rosją, to są rzeczy skandaliczne. Są też średnie takie jak Cam Media, czyli np. opłacanie z funduszów publicznych kampanii wyborczej PO.  Są też drobne, śmieszne, w postaci zegarków czy wydania kilku tysięcy złotych na garnitury, koniaki czy cygara – wyliczał prezes PiS.

Premier Tusk próbował wykazać, że wniosek PiS jest bezzasadny, odbijając piłeczkę atakował PiS i samego prezesa Kaczyńskiego.

Pan dobrze wie, że prof. Gliński nigdy nie będzie premierem. Pan wymyślił formułę premiera rządu technicznego, bo pan boi się podjęcia decyzji i odpowiedzialności na siebie samego – mówił Donald Tusk.

Z kolei za wnioskiem o odwołanie Sienkiewicza – zgodnie z zapowiedziami – zamierza głosować: PiS, SLD, Twój Ruch oraz reszta opozycji. Przeciw są kluby koalicji. W PSL obowiązywać ma dyscyplina.

Janusz Piechociński w programie Polski Punkt Widzenia przekonywał, że na przełomie sierpnia i września – na kiedy zapowiadane są zmiany w rządzie minister Sienkiewicz pożegna się ze stanowiskiem.

– Postawiliśmy bardzo czytelne warunki i trzymamy za słowo, że wraz z nadchodzącym przeglądem kadr w rządzie tacy ludzie, jak minister Sienkiewicz odejdą – powiedział Janusz Piechociński, prezes PSL.

Wczoraj minister Sienkiewicz spotkał się z klubem PSL. Spotkanie, jak wynika z wypowiedzi przewodniczącego klubu PSL Jana Burego było owocne.

Myślę, że minister przekonał większość posłów, która ma wątpliwości. A to czy przekonał każdego z posłów i każdą posłankę, okaże się w czasie głosowania – podkreślił Jan Bury.

Opozycja mówi wprost: to było dobijanie targu miedzy PSL a PO przed głosowaniem w sprawie wotum nieufności dla skompromitowanego ministra.

PSL przyzwyczaił nas do tego, że swoje drobne interesiki wygrywa w ten sposób – wskazał poseł Mariusz Błaszczak, przewodniczący KP PiS.

Wniosek o konstruktywne wotum nieufności musi poprzeć większość ustawowej liczby posłów, czyli 231. Koalicja PO-PSL ma łącznie 234 posłów, zatem, by wniosek zdobył poparcie odpowiedniej większości musiałaby zagłosować za nim nie tylko cała opozycja, ale też co najmniej kilku posłów z klubów koalicyjnych. Podobnie jest z odwołaniem ministra spraw wewnętrznych.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj