fot. Krzysztof Jasiński

Dziewiąty dzień Wielkiego Odpustu Tuchowskiego

„Służebnico Ducha Świętego wspieraj nas w darze bojaźni Bożej” – to hasło dziewiątego dnia Wielkiego Odpustu Tuchowskiego.

Dziewiąty dzień odpustu rozpoczął się Mszą św. pod przewodnictwem o. Bogdana Niecia CSsR. Po Mszy św. odśpiewane zostały Godzinki ku czci Najświętszej Maryi Panny.

Eucharystii o godz. 7.00 przewodniczył i wygłosił homilię o. Kazimierz Fryzeł CSsR. Zakonnik zauważył, że aby prawdziwie wierzyć, musimy żyć darami Ducha Świętego oraz że świętość nie jest czymś odległym, zarezerwowanym dla kapłanów i osób konsekrowanych, lecz że świętość to po prostu „pełnia rozwoju ludzkiego”.

O godz. 8.40 siostry Józefitki poprowadziły modlitwy o powołania. Chwilę później rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył JE ks. bp Wiesław Lechowicz. Kazanie natomiast wygłosił ponownie o. Kazimierz Fryzeł CSsR. Pouczył on kolejnych pielgrzymów o potrzebie dobrego przeżywania bojaźni Bożej.

O godz. 10.40 odbyła się modlitwa o powołania pod przewodnictwem Sióstr Józefitek. Po modlitwie rozpoczęła się suma, której głównym celebransem był JE ks. abp Henryk Nowacki – Nuncjusz Apostolski. Kapłan mówił, iż tak jak dziecko w łonie matki nie może istnieć bez niej i poza nią, tak my potrzebujemy Maryi. Nawet Bóg Jej potrzebował, potrzebował Jej „fiat”, zgody na pełnienie Jego woli, potrzebował Jej ofiarności. Potrzebował Jej również Jezus, Jej łona, Jej ramion i miłości, a także kogoś, kto stanie się Matką dla tworzącego się Kościoła. Potrzebował Jej Duch Święty, Jej wiary i ufności, Jej modlitwy z apostołami w oczekiwaniu na Dar Ojca.

Po południu wierni zgromadzili się na wspólnej modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia. W Godzinie Miłosierdzia rozpoczęła się Eucharystia, której przewodniczył o. Dariusz Paszyński CSsR – Wikariusz Prowincjała Redemptorystów. Zwrócił on uwagę na niewiarę mieszkańców Nazaretu, przedstawioną w dzisiejszej Ewangelii. Zaznaczył, że wśród nich był wyjątek. Wiara Maryi aż kontrastuje z niewiarą jej sąsiadów. Nazarejczycy myśleli, że znają Jezusa, ale to była wiedza tylko powierzchowna. Byli do niej jednak tak przekonani, że zamknęli się na prawdę o Jezusie i o samych sobie. Maryja natomiast rozważa, pyta Boga, ale także ufa i pozwala się prowadzić. Człowiek, który myśli, że zna odpowiedzi na wszystkie pytania, nie pozwoli prowadzić się Bogu.

Po godz. 16.00 wierni przybywający na odpust wzięli udział w różańcu na dróżkach i nabożeństwie drogi krzyżowej na placu sanktuaryjnym.

O godz. 18.00 wierni odmówili wspólną modlitwę nieszporów, a po jej zakończeniu rozpoczęła się Msza św. kończąca Wielki Odpust Tuchowski. Głównym celebransem i kaznodzieją był o. Witold Radowski CSsR – przełożony domu zakonnego w Tuchowie. Kapłan przypomniał w homilii, że pomimo kończącego się odpustu, przychodzący przed oblicze Maryi pielgrzymi, prosili o dar przemiany życia. Po powrocie do domów, muszą starać się żyć tą świętością. Powinni wyrzec się negatywnego myślenia i starać się żyć jak najdoskonalej, w myśl Jezusowych słów „Bądźcie doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec w niebie.” Na koniec Mszy, zgromadzeni wierni ruszyli za Jezusem obecnym w Najświętszym Sakramencie i w procesji eucharystycznej okrążyli tuchowską bazylikę.

W ostatni Wieczór Maryjny na cześć Matki Bożej zagrała Sanktuaryjna Orkiestra Dęta.

Dziękujemy wszystkim, którzy włożyli wkład w organizację Wielkiego Odpustu Tuchowskiego i tym, którzy przybyli w tym czasie do Tuchowa, by oddać pokłon Matce Bożej Tuchowskiej. Na kolejny odpust zapraszamy w przyszłym roku!

br. Michał Zieliński CSsR/RIRM

drukuj