fot. PAP

Dziennikarz kolejnym rosyjskim szpiegiem?

Leonid Swiridow, oficjalnie korespondent jednej z rosyjskich agencji w Polsce musi opuścić nasz kraj. Rosyjska prasa pisze, że dziennikarzom z Moskwy utrudnia się pracę w krajach UE.

Swiridow nie zgadza się z decyzją polskiego MSZ. Twierdzi, że nie przedstawiono mu powodów decyzji o wydaleniu go. Nie zamierza wyjeżdżać z Polski. Warto przypomnieć, że dziennikarz został wcześniej wyrzucony z Czech, gdzie podejrzewano go o szpiegostwo.

Maciej Wąsik, były wiceszef CBA, podchodzi do sprawy z dużą dozą ostrożności.

– Ten dziennikarz jest w Polsce nie od tygodnia czy dwóch, tylko od dłuższego czasu. (…) Proszę zwrócić uwagę, że każde zagrożenie zewnętrzne zawsze wspiera rząd – w każdym kraju, w każdej sytuacji. Myślę, że wyciągnięcie tych spraw akurat teraz, a nie na miesiąc czy dwa miesiące wcześniej, służy pewnemu celowi. Wiem dobrze, że służby Putina działają w Polsce – nie ma co do tego wątpliwości – mówi były funkcjonariusz CBA.

W ubiegłym tygodniu w Polsce zatrzymano dwie osoby, które usłyszały zarzut szpiegowania na rzecz obcego państwa. Decyzja o wydaleniu rosyjskiego dziennikarza zbiega się z tym wydarzeniem.

RIRM

drukuj