fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

„Nasz Dziennik”: ONZ chce uznać tzw. aborcję i eutanazję za prawo wynikające z prawa do życia

Organizacja Narodów Zjednoczonych chce uznać tzw. aborcję i eutanazję za prawo wynikające z prawa do życia – pisze „Nasz Dziennik”. Organizacja Narodów Zjednoczonych zamierza wydać ogólny komentarz do zapisów Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966 r. Obwiązuje on 169 państw, w tym również Polskę.

Nowy zapis miałby nie tylko wykluczyć z przysługującej ochrony nienarodzone dzieci i osoby chore, ale także uznać, że w ramach prawa do życia istnieje prawo do tzw. aborcji i eutanazji.

Zdaniem ekspertów legalizacja tych praktyk otworzy drogę do możliwości wywierania presji i międzynarodowego szantażu na krajach, które chronią życie nienarodzonych i osób chorych.

Prawa człowieka są dzisiaj tworzone przez pewne lobby nacisku – powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk i wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

– Myślę, że w tym przypadku  Organizacja Narodów Zjednoczonych wpada w pułapkę równi pochyłej od momentu, w którym przestała respektować autentycznie rozumiane prawa człowieka, wynikające z godności osoby ludzkiej, z natury ludzkiej, a zaczęła te prawa stanowić mocą układów lobbystycznych. Tak trzeba powiedzieć –  prawa człowieka są dziś tworzone przez pewne lobby nacisku, a nie wynikają z racjonalnej natury człowieka. W związku z tym mamy odrzucenie tego, co stanowi autentyczne prawo człowieka, jak prawo do życia. Mamy natomiast rozbudowane lobby proaborcyjne, które wyraża się w promowaniu tzw. prawd reprodukcyjnych czy właśnie prawa do aborcji – wskazał ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Działania, których dokonuje ONZ, to  tworzenie cywilizacji barbarzyńskiej, cywilizacji totalitarnej – dodał ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

– Tam, gdzie prawda zostaje zakwestionowana, tam, gdzie życie ludzkie zostaje potraktowane jako zbiór tkanek, jako jakiś prosty organ biologiczny, który nie wiąże się społeczeństwem, wszędzie tam, gdzie prawda o życiu zostaje zakwestionowana, wolność przybiera formę anarchii, staje się decydowaniem w sposób anarchiczny, absolutystyczny o życiu drugiego człowieka. To jest model zmierzający do totalitaryzacji życia – podkreślił etyk i wykładowca WSKSiM w Toruniu.

Prace komitetu Organizacji Narodów Zjednoczonych nad nową definicją prawa do życia trwają już od dwóch lat. Przyjęcie komentarza planowane jest po 6 października. Do tego czasu państwa i organizacje pozarządowe mogą przesyłać swoje opinie.

RIRM/TV Trwam News

drukuj