fot. flickr.com

„Nasz Dziennik”: Niemieckie podmioty przejmują szpitalne laboratoria

Zewnętrzne podmioty, głownie niemieckie, przejmują szpitalne laboratoria. Do firm zewnętrznych trafia już co czwarte laboratorium diagnostyczne. Sytuacja ma negatywne skutki dla poziomu ochrony zdrowia pacjentów. O sprawie napisał „Nasz Dziennik”.

Proces zlecania zewnętrznym firmom usług świadczonych przez laboratoria rozpoczął się kilka lat temu. Dziś – jak zauważa „Nasz Dziennik” – dzieje się to na masową skalę. Wiele próbek do analizy przewożonych jest do miast po całej Polsce, niektóre wysyłane są do laboratorium w Berlinie.

Dr n. med. Elżbieta Puacz, prezes Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych, alarmuje, że szpitale m.in. nie sprawdzają jakości pracy zewnętrznego laboratorium. Niestety często ten proceder ma negatywne skutki dla zdrowia pacjenta.

Bardzo często zdarza się, że tylko podstawowe badania są wykonywane w tym laboratorium, natomiast wszystkie inne wywożone są do tzw. centralnych laboratoriów, czyli takiej „fabryki wyników”, gdzie one docierają po pewnym czasie, ktoś wykonuje to badanie, nie wiadomo kto,  wynik dociera z powrotem do szpitala. I w tym momencie lekarz czy personel medyczny nie ma od razu informacji, że coś jest nieprawidłowego, że należy badanie powtórzyć, że należy zrobić badania kontrolne, które uwiarygodnią, czy rzeczywisty wynik jest tak krytyczny czy nie i czy może nastąpił jakiś błąd analityczny. W tym momencie znowu przedłuża to czas pobytu pacjenta w szpitalu. Kolejną kwestią są zwiększone koszty dla szpitala – mówi dr n. med. Elżbieta Puacz.

Już ponad 24,5 proc, laboratoriów szpitalnych w Polsce wykupiły zewnętrzne podmioty, w 90 proc. niemieckie. Zagraniczne firmy kontrolują połowę laboratoriów analitycznych wykonujących standardowe badania zlecone w przychodniach.

 

RIRM

drukuj