fot. PAP/EPA

Dzień zwycięstwa w cieniu wojny

Siły Ukraińskie próbują odbić budynki zajmowane przez separatystów w Mariupolu. W tym czasie Rosja świętuje 69. rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami.

W Mariupolu siły Ukraińskie próbują odbić z rąk separatystów komendę milicji. Budynek płonie. Wewnątrz zabarykadowali się separatyści. Szef ukraińskiego MSW Arsen Awakow poinformował, że zginęło 20 bojówkarzy i jeden funkcjonariusz Ukriański. Kilka osób zostało rannych. Na ulicach miasta pojawiły się czołgi.

Rosja po raz kolejny zaprezentowała na Plac Czerwonym swoją siłę wojskową.  W paradzie z okazji 69 rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami uczestniczyło 11 tysięcy żołnierzy, 151 transporterów, wozów bojowych, czołgów, dział samobieżnych i wyrzutni rakietowych.

Nad Moskwą unosiło się 69 samolotów i śmigłowców bojowych. Wojsko rosyjskie zaprezentowało również nowe systemy przeciwpancerne i przeciwlotnicze. Władimir Putin przemawiając do wielotysięcznego tłumu na placu czerwonym oświadczył, że Rosja nigdy nie zapomni bohaterów tamtej wojny.

Władimir Putin pojawił się dziś również na Krymie, pierwszy raz od momentu zaanektowania półwyspu przez Rosję. Putin odebrał w Sewastopolu paradę  okrętów Floty Czarnomorskiej oraz Sił Powietrznych Federacji Rosyjskiej. Spotkał się również z żołnierzami i weteranami. Obecność Putina na Krymie potępił szef NATO Anders Fog Rassmusen.

W cieniu konfliktu na wschodzie Ukrainy, dzień zwycięstwa świętowano również w Kijowie. W miastach opanowanych przez separatystów Dzień Zwycięstwa stał się okazją do manifestacji antyukraińskich nastrojów.

 

TV Trwam News

drukuj