fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Dzień Rodzicielstwa Zastępczego

Dziś obchodzony jest Dzień Rodzicielstwa Zastępczego. Każdego roku ok. 2 tys. dzieci w Polsce trafia do pieczy zastępczej.

Liczba rodzin zastępczych co roku nieznacznie wzrasta, ale nadal jest ich zbyt mało w stosunku do potrzeb.

Według danych resortu pracy – pod koniec ubiegłego roku w Polsce było 38 tys. rodzin zastępczych. Wielu rodziców świadomie kończy np. studia pedagogiczne, by móc zająć się powierzonymi dziećmi.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz, bioetyk, podkreśla, że rodzicielstwem zastępczym powinny zainteresować się pary, które z różnych przyczyn nie mogą mieć własnych dzieci. Przede wszystkim – jak dodaje – jest to alternatywa dla małżeństw, które chcą poddać się procedurze in vitro.

– My bardzo często w nauczaniu głoszonym przez Kościół, mówimy o tym, że alternatywą dla in vitro jest właśnie adopcja, naprotechnologia oczywiście, ale taką najbardziej podstawową i od lat wypróbowaną metodą jest adopcja, a więc ratowanie losu dzieci, które już zostały urodzone i zostały porzucone, lub są zaniedbane. To jest jednocześnie zaspokojenie pragnienia rodzicielskiego tych osób, którym nie jest dane posiadanie dzieci drogą naturalną. Pamiętajmy, że in vitro, zazwyczaj w 50 lub 100 procentach, oznacza nabycie wyprodukowanego dziecka, które w 50 lub 100 procentach nie jest dzieckiem własnym – podkreśla ks. prof. Paweł Bortkiewicz.  

Dzień Rodzicielstwa Zastępczego został uchwalony przez Sejm w 2006 roku. W połowie czerwca w Warszawie odbędzie się III Kongres Rodzicielstwa Zastępczego.

RIRM

drukuj