„Dziękuję posłom za odwagę podczas głosowania”

Mariusz Kamiński (PiS) podziękował posłom z innych klubów poselskich, którzy we wtorek zagłosowali przeciw uchyleniu mu immunitetu poselskiego. Według b. szefa CBA ponoszą oni teraz polityczne konsekwencje swojej „niezależności i odważnej postawy”.

Kamiński podziękował wszystkim posłom, którzy byli przeciw uchyleniu mu immunitetu, w szczególności tym z innych klubów. „Jest mi niezmiernie przykro, że osoby te ponoszą konsekwencje polityczne za swoją niezależność, za swoją odważną postawę” – powiedział Kamiński na piątkowej konferencji prasowej.

„Mam nadzieję, że wyborcy tych ugrupowań docenią tę postawę i nie będą chcieli, aby w parlamencie reprezentowali ich politycy, którzy tak naprawdę są tylko maszynkami do głosowania wykonującymi partyjne instrukcje” – podkreślił b. szef CBA.

We wtorek Sejm na utajnionym posiedzeniu nie zgodził się na uchylenie immunitetu byłemu szefowi CBA. Przeciwko wnioskowi prokuratury było 9 posłów koalicji PO-PSL, 34 wstrzymało się od głosu. Kamiński podkreślił też, że wszystko, co powiedział podczas tajnego posiedzenia Sejmu, odnosząc się do stawianych mu zarzutów, jest prawdą.

„Każde słowo, które padło w Sejmie jest łatwe do zweryfikowania” – podkreślił powiedział. Zaznaczył też, że prokuratura nigdy nie sformułowała wobec niego zarzutów „nielegalnych działań operacyjnych ani poświadczenia nieprawdy w dokumentach”.

„Jedyny zarzut, jaki został wobec mnie sformułowany, odnosi się tylko i wyłącznie do sprawy Kwaśniewskich i dotyczy on rzekomo niewłaściwej analizy prawnej zgromadzonego przez CBA materiału” – mówił Kamiński. Prokuratura chciała postawić Kamińskiemu zarzuty przekroczenia uprawnień podczas czynności operacyjnych CBA.

Wcześniej Kamiński informował, że wniosek prokuratury dotyczył operacji zakupu willi w Kazimierzu Dolnym, którą wcześniej – jak przypuszczało Biuro – nielegalnie kupili Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy.

PAP

drukuj