fot. wikipedia

Dyskusja ekspertów o Puszczy Białowieskiej

Z udziałem naukowców, leśników, organizacji pozarządowych i samorządowców trwa dyskusja o przyszłości Puszczy Białowieskiej. Inicjatywa takich spotkań wyszła od samych leśników. Eksperci chcą m.in. odpowiedzieć na rekomendacje UNESCO dotyczące nowego podziału na strefy w Puszczy, gdyż to było przedmiotem ostatniego takiego spotkania.

To dyskusja o przyszłości, bo przyszłość Puszczy Białowieskiej stanęła przecież pod znakiem zapytania. W debacie udział biorą eksperci.

– Grono naukowców, ekspertów ze świata nauki, grono organizacji pozarządowych oraz grono ekspertów-leśników – mówił Dawid Iwaniuk, zastępca Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

Do zespołu, który spotyka się już regularnie, z czasem dołączyli też samorządowcy.

– A więc głos miejscowych społeczności, mieszkańców Puszczy Białowieskiej, ma możliwość wybrzmieć – dodał Dawid Iwaniuk.

Choć Puszcza Białowieska nie znalazła się na liście światowego dziedzictwa w zagrożeniu, to UNESCO dalej próbuje wpływać na sytuację wokół Puszczy. W ubiegłym roku zaleciła m.in. poprawę przy podziale na strefy. Silny reżim narzucony przez UNESCO dotyczy zwłaszcza samego jądra puszczy. Im dalej od jądra, tym te reżimy są mniejsze, co pozwala na realizowanie dotychczasowej gospodarki. W dyskusji o rozdziale stref eksperci biorą pod uwagę kilkadziesiąt czynników.

– Co jest ważne? Gniazda ptaków są ważniejsze od stanowisk roślin, czy zadania z planu zadań ochronnych z Natury 2000, czy siedliska, czy cieki wodne, czy drogi, którymi ludzie jeżdżą do pracy, do domu – powiedział dr inż. Marek Ksepko, zastępca Dyrektora Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej w Białymstoku.

I na tej podstawie podejmowane są decyzje, ale bez udziału organizacji ekologicznych, które odmówiły udziału w dyskusji.

– Organizacje, takie jak WWF, Greenpeace, organizacje zrzeszone w koalicji Kocham Puszczę, niestety nie brały udziału w tych spotkaniach – poinformował zastępca Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

To właśnie te spotkania stały się miejscem wypracowania planu na przyszłość Puszczy Białowieskiej. Sytuacja wciąż nie jest dobra, a w całej debacie chodzi zwłaszcza o przeciwdziałanie zagrożeniom.

– Przecież nie wiemy, czy jutro nie będzie pożaru nawet w strefie ścisłej. Będzie trzeba podjąć decyzję, czy straż pożarna ma tam wjechać czy nie. I takie rzeczy muszą być konsultowane, bo to jest obiekt UNESCO – zaznaczył dr inż. Marek Ksepko.

Zastępca Dyrektora Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej w Białymstoku przekonywał, że UNESCO nie przeszkadza jednak gospodarować. To mogą wykorzystać mieszkańcy.

– Czytałem całą dokumentację dotyczącą Puszczy Białowieskiej, stworzoną przez UNESCO. Tam nigdzie nie jest napisane, że czegoś nam się zakazuje, tylko wszystko musi wynikać z logiki, z faktycznych potrzeb przyrody, z faktycznych potrzeb ludzi – podkreślił dr inż. Marek Ksepko.

Rekomendacje UNESCO uwzględnia nowy plan dla puszczy, opracowany przez resort środowiska. Ministerstwo o ponad połowę zmniejszyło liczbę cięć, co pozwala na pozyskiwanie drewna. Wycinane mają być drzewa wzdłuż dróg i szlaków turystycznych. Tutaj celem jest bezpieczeństwo. Cięcia ominą tereny chronione.

TV Trwam News/RIRM

drukuj