fot. PAP/Tomasz Gzell

Dymisje w dolnośląskiej policji w związku ze śmiercią Igora Stachowiaka

Komendant dolnośląskiej policji, jego zastępca ds. prewencji oraz były i obecny komendant miejski we Wrocławiu stracili stanowiska. To decyzja szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka. Sprawa ma związek ze śmiercią Igora Stachowiaka, który – poszukiwany za oszustwa – został w maju ub. roku zatrzymany na wrocławskim rynku.

Według funkcjonariuszy, Igor Stachowiak był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora, co doprowadziło do śmierci mężczyzny. Ostatnio opublikowane nagrania pokazują, że policjanci porazili Igora Stachowiaka kilkakrotnie.

Jak poinformował na konferencji rzecznik Komendanta Głównego Policji mł. aspirant Mariusz Ciarka, powodem odwołania funkcjonariuszy była utrata zaufania i niedopełnienie obowiązków.

Zespół kontrolny stwierdził, że pomimo wydanych wyraźnie poleceń przez Komendanta Głównego Policji, nie wszystkie polecenia zostały należycie zrealizowane. Szef MSWiA uznając, że ta sytuacja wpływa negatywnie na wizerunek policji, zaakceptował wszystkie wnioski przedstawione przez Komendanta Głównego Policji, stąd decyzje personalne. Chcę przeprosić w imieniu kierownictwa policji, polskich policjantów, którzy rzetelnie wykonują swoje obowiązki, za sceny, które zostały nagrane na nagraniu, które my przekazaliśmy prokuraturze. Na coś takiego nie ma przyzwolenia. Jeden taki przypadek może zaważyć na wizerunku całej formacji 130-tysięcznej policji. Przepraszamy za takie zachowania polskie społeczeństwo – powiedział mł. aspirant Mariusz Ciarka.

Rzecznik Komendanta Głównego Policji poinformował, że w związku z ustawą o modernizacji policji przewidziany jest zakup kamer dla policjantów, które będą rejestrować przebieg służby.

Okoliczności śmierci Igora Stachowiaka bada obecnie prokuratura. Prokurator bierze pod uwagę możliwość zarzucenia policjantom znęcania się nad zatrzymanym Igorem Stachowiakiem – poinformował szef Prokuratury Regionalnej w Poznaniu prok. Rafał Maćkowiak.

 

RIRM

drukuj