fot. PAP/Tomasz Gzell

Ostateczne wyniki wyborów. Duda wygrywa!

Pierwszą turę wyborów prezydenckich 2015 wygrał Andrzej Duda. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości w oficjalnych wynikach opublikowanych przez Państwową Komisję Wyborczą uzyskał 34,76 proc. głosów. Na drugim miejscu z wynikiem 33,77 proc., uplasował się aktualnie urzędujący prezydent Bronisław Komorowski.

Oficjalne dane przedstawiła wczoraj PKW. Większość głosów ważnych wymagana do wyboru prezydenta w I turze wynosiła: 7 449 468 głosów. Andrzej Duda otrzymał 5 179 092 głosów, tj. 34,76 proc. liczby głosów ważnych. Bronisław Komorowski otrzymał 5 031 060 głosów, tj. 33,77 proc.

Trzecie miejsce, z poparciem 20,80 proc. głosów, zajął Paweł Kukiz. Dalsze miejsca zajęli kolejno: Janusz Korwin Mikke (3,26 proc.), Magdalena Ogórek (2,38 proc.), Adam Jarubas (1,60 proc.), Janusz Palikot (1,42 proc.). Pozostałych czterech kandydatów nie przekroczyło 1 proc. poparcia.

– PKW stwierdziła, że spośród 11 kandydatów na prezydenta RP żaden nie otrzymał więcej niż 50 proc. głosów ważnych i stosownie do art. 127 ust. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 292 par. 1 Kodeksu wyborczego, w dniu 24 maja 2015 roku przeprowadzone zostanie ponowne głosowanie. W ponownym głosowaniu na prezydenta RP wyboru dokonuje się spośród dwóch następujących kandydatów, którzy w głosowaniu 10 maja 2015 roku otrzymali kolejno najwyższą liczbę głosów: Duda Andrzej Sebastian, Komorowski Bronisław Maria – obwieścił we wtorek tuż po północy Wojciech Hermeliński, przewodniczący PKW.

Głosowanie przeprowadzono w 27 817 obwodach głosowania. „Frekwencja wyborcza wyniosła 48,96 proc. (…) Liczba głosów ważnych oddanych na wszystkich kandydatów wyniosła 99,17 proc.” – poinformował Wojciech Hermeliński.

Urzędujący prezydent zapowiedział przeprowadzenie referendum w sprawie Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. To główny z postulatów Kukiza.

Prof. Grażyna Ancyparowicz, ekonomista krytycznie podchodzi w tej sprawie do nerwowych działań sztabu kandydata PO.

Bardzo się cieszę, że prezydent Bronisław Komorowski dostrzegł, że istnieje taka instytucja, jak referendum, dlatego że wcześniej jakoś tego nie zauważył. Chce tego, żeby „podlizać” się Polakom. Może liczy na to, że akurat urwie parę punktów Pawłowi Kukizowi. Oczywiście uważam, że powinny być referenda zarówno w tej sprawie, jak i w innych, które przede wszystkim wymagają zmian w Konstytucji RP. Co do tego się zgadzam, tylko jest jeden warunek: zanim Polacy pójdą do referendum, należy przeprowadzić szeroką akcję edukacyjną i informacyjną. Przedstawić jakie są argumenty za i przeciw – tłumaczy prof. Grażyna Ancyparowicz.

Dziś przed drugą turą wyborów Bronisława Komorowskiego poparł były prezydent Aleksander Kwaśniewski. W tym tygodniu także PSL,   współkoalicjant PO ma zdecydować, na kogo „przekaże głosy”, które uzyskał Adam Jarubas.

Z  najnowszych sondaży dot. wyborów parlamentarnych wynika, że na PiS chce głosować 33 proc, badanych. PO popiera 30 proc.

O tym, kto zostanie prezydentem RP, zdecyduje II tura wyborów, która odbędzie się 24 maja. Oznacza to, że przed nami niespełna 2 tygodnie kampanii wyborczej.

– Myślę, że dwa tygodnie to jest bardzo mało. PO musi bardzo gwałtownie i mocno uderzyć, musi uderzyć nawet histerycznie, żeby zdobyć jak największy elektorat dla siebie i przeważyć w tych wyborach. Natomiast Andrzej Duda – jak się wydaje – będzie kontynuował swoją spokojną, zrównoważoną kampanię – zauważa dr hab. Piotr Niwiński z Uniwersytetu Gdańskiego.

Kandydat PiS-u na prezydenta Andrzej Duda wyruszył już Dudabusem w Polskę. Wczoraj odwiedził województwo mazowieckie, a dziś spotka się z mieszkańcami małopolski.

RIRM

drukuj