fot. Marek Borawski

Drugi dzień protestu okupacyjnego rodziców niepełnosprawnych dzieci

W Sejmie trwa drugi dzień protestu okupacyjnego rodziców ze swoimi niepełnosprawnymi dziećmi.

Wczoraj rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska oświadczyła, że wciąż trwają prace nad nową ustawą o świadczeniach rodzinnych. Zapowiedziała, że w przyszłym tygodniu minister pracy spotka się z rodzicami, aby rozmawiać o nowym projekcie.

W środę rodzice protestowali przed Kancelarią Premiera. Uczestniczyli też w konferencji SP. Chcą w ten sposób zwrócić uwagę rządzących na swoją dramatyczną sytuację. Domagają się spełnienia obietnic rządu dotyczących podwyższenia świadczenia pielęgnacyjnego do wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Rodzice dzieci niepełnosprawnych doskonale wiedzą, że deklaracje pomocy niejednokrotnie wypowiedziane przez premiera nic nie znaczą – akcentowała Elżbieta Karasińska, mama 16-letniej niepełnosprawnej Agaty.

– Do tej pory żadne słowo nie zostało dotrzymane. Rodzice, opiekunowie dzieci niepełnosprawnych w dalszym ciągu mają 620 zł świadczenia pielęgnacyjnego. W dalszym ciągu nasze chore, bezbronne dzieci mają 153 zł zasiłku pielęgnacyjnego. Renta socjalna dla dorosłego dziecka niepełnosprawnego wynosi 610 zł. Pytam: kto za to ma przeżyć, bo my już nie potrafimy – akcentowała Elżbieta Karasińska.

Resort pracy już dawno zapowiedział projekt zmian dotyczący świadczeń rodzinnych. Teraz czeka na rozstrzygnięcie TK ws. wniosków związanych ze świadczeniami dla opiekunów. Protest rodziców może potrwać nawet cztery dni.

RIRM

drukuj