fot. PAP/EPA

Druga część umowy UE i Ukraina podpisana

Unia Europejska i Ukraina podpisały na marginesie unijnego szczytu w Brukseli drugą część umowy stowarzyszeniowej. Dotyczy ona utworzenia strefy wolnego handlu, współpracy w dziedzinie gospodarki oraz wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych.

Podpisy pod dokumentem złożyli prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, szefowie KE Jose Manuel Barroso i Rady Europejskiej Herman Van Rompuy, oraz zebrani w Brukseli przywódcy 28 państw UE.

„Cóż za wspaniały dzień! Być może najważniejszy dzień dla mojego kraju od czasu uzyskania niepodległości” – powiedział Poroszenko w trakcie uroczystości.

Ekonomista, dr Marian Szołucha mówi, że podpisana część gospodarcza ma znaczenie prestiżowe – o jej realnych skutkach przekonamy się w ciągu kilku najbliższych lat.

– Ten pierwszy okres obowiązywania umowy stowarzyszeniowej będzie bez wątpienia dla naszych południowo-wschodnich sąsiadów trudny, bo cóż ta umowa przewiduje? Przewiduje głównie liberalizację handlu zagranicznego Ukrainy właśnie z Unią Europejską. Jest tam mowa oczywiście o pewnych limitach importu i eksportu aczkolwiek handel zostanie, z grubsza rzecz ujmując, uwolniony. Czy gospodarka ukraińska jest na to przygotowana? Oczywiście – nie, dlatego w pierwszym okresie poniesie ona z tego tytułu ogromne straty. Jak będzie w kolejnych latach? Tu wiele już zależy od Ukraińców. Czy sprostają wymagającemu rynkowi europejskiemu? Do tej pory im się to nie udawało – powiedział dr Marian Szołucha.

Pierwszą, polityczną część umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina podpisano już w marcu, co było gestem wsparcia dla władz w Kijowie w czasie zaostrzających się napięć z Rosją i kryzysu politycznego.

RIRM 

drukuj