fot. PAP/Marcin Bielecki

Droższe OC za punkty karne i mandaty?

Ubezpieczyciele chcą dostępu do danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, aby móc obciążyć niebezpiecznych kierowców wyższymi składkami.  Jest to jedno z założeń „Strategii poprawy bezpieczeństwa w Polsce” przygotowanej przez Polską Izbę Ubezpieczeń po podwyżkach cen komunikacyjnych polis OC.

Ubezpieczyciele postulują również m.in. konieczność poprawy infrastruktury drogowej oraz zaostrzenie standardów kontroli technicznej.

Udostępnieniu wrażliwych danych z CEPIK przeciwstawia jednak Ministerstwo Cyfryzacji – o sprawie napisał dziś dziennik „Rzeczpospolita”.

Karol Manys, rzecznik Ministerstwa Cyfryzacji, zwraca uwagę, że obecne przepisy nie pozwalają ujawnić firmom danych dotyczących np. punktów karnych.

Jeżeli firmy ubezpieczeniowe chciałyby swoim klientom – tym, którzy nie mają punktów karnych – zaoferować jakieś zniżki, gdzie w zamian za poświadczenie, że ktoś nie ma punktów karnych otrzymywałby jakąś zniżkę, to nie ma żadnych przeciwwskazań. Natomiast decyzja o tym, że kierowca udostępnia ubezpieczycielowi swoje dane dotyczące punktów karnych musi pozostać po stronie samego kierowcy. Na chwilę obecną nie rozmawiamy na ten temat i nie przewidujemy w tym zakresie żadnych zmian prawnych, żeby umożliwiać ubezpieczycielom automatyczne pobieranie tych informacji – wskazuje Karol Manys.

Z raportów Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, że koszty wypadków w Polsce to ok. 50 mld zł rocznie.

Wskaźnik śmiertelności na naszych drogach – na poziomie ponad 7,5 na 200 tys. mieszkańców – należy do najwyższych w Europie i o ok. 50 proc. przekracza średnią unijną.

 

RIRM

drukuj