fot. Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Dramatyczna sytuacja Pomorza

Ponad 12 proc. niedożywionych dzieci, bezrobocie na poziome ponad 11 proc. oraz ponad 2,9 miliarda złotych niespłaconych zobowiązań – tak wygląda sytuacja mieszkańców Pomorza, gdzie od kilkunastu lat niestrudzenie rządy dzierży Platforma Obywatelska.

– Zarówno w Gdańsku, jak i w innych miejscowościach w województwie pomorskim od szesnastu lat rządzi Platforma Obywatelska, a sytuacja mieszkańców tego regionu jest coraz bardziej dramatyczna. Tysiące Pomorzan żyje na skraju biedy. Przypomnę tylko dane statystyczne dotyczące niedożywienia dzieci w poszczególnych województwach. I tak odsetek dzieci niedożywionych utrzymuje się na poziomie 12,1 proc., co oznacza, że gorzej jest tylko na Dolnym Śląsku – podkreślił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Andrzej Jaworski, poseł PiS i kandydat na prezydenta Gdańska.

Jak informuje Polska Fundacja Pomocy Dzieciom „Maciuś”, w Polsce ponad 800 tys. dzieci z klas I-III jest niedożywionych. W Europie gorzej jest tylko w Rumunii i Bułgarii. Największy odsetek niedożywionych dzieci występuje w województwach pomorskim i dolnośląskim.

Jak podkreślił Jaworski, poważnym problemem w regionie jest także zadłużenie mieszkańców Pomorza. – Z danych statystycznych wynika, że jeden na ośmiu dłużników w Polsce pochodzi z województwa pomorskiego. A łączna kwota zadłużenia w naszym regionie 2,9 mld złotych. Widzimy zatem, że jest to ogromny problem. Co więcej, GUS informuje, że co dziesiąty mieszkaniec Pomorza żyje w ubóstwie – dodał poseł PiS. Jak powiedział, tak dramatyczna sytuacja wynika z lat zaniedbań w kwestii polityki socjalnej, a także destrukcyjnej polityki rządzącej PO w regionie.

Jaworski zarzucił dwóm kandydatom PO startującym na stanowisko prezydenta Gdańska oraz radnego pomorskiego sejmiku finansowanie kampanii wyborczej z publicznych pieniędzy. Poseł zawiadomił w tej sprawie PKW i prokuratora generalnego. Złożył też w OKW zawiadomienie „o uzasadnionym podejrzeniu zaistnienia nieprawidłowości w prowadzonej kampanii wyborczej”, które miałoby polegać na publikacji materiałów wyborczych bez odpowiednich oznaczeń. Skierował również zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na nielegalnym finansowaniu kampanii wyborczej ze środków publicznych do prokuratora generalnego.

Marta Milczarska/Nasz Dziennik.pl

drukuj