fot. PAP/EPA

Dramat górników w Turcji

232 ofiar – to aktualny bilans katastrofy w kopalni w Somie na zachodzie Turcji. Na miejscu tragedii pojawił się premier kraju Recep Tayyip Erdogan. Pod ziemią może być uwięzionych od 150 do nawet 200 górników. Pożar oraz całkowite zadymienie szybów utrudniają akcję ratowniczą. Służby nie pozostawiają większych złudzeń na uratowanie zaginionych.

W chwili wybuchu transformatora, który spowodował pożar w kopalni pod ziemią było ponad 780 górników. Eksplozja doprowadziła również do zawału szybów. Akcje ratunkową utrudnia pożar oraz zadymienie szybów. Widoczność jest zerowa. Pod ziemię wtłaczane jest powietrze.

W przeszłości w kopalni Soma dochodziło do wielu wypadków. Związki zawodowe alarmowały, że właściciel tnie wydatki na bezpieczeństwo. Zrezygnował z wielu zabezpieczeń pod ziemią. Kilka dni temu opozycyjna partia złożyła wniosek w parlamencie o zbadanie wszystkich wypadków w kopalni. Wniosek został jednak odrzucony głosami partii rządzącej. Z tego powodu kilkaset osób protestowało dziś w Ankarze obwiniając za tragedię rząd Turcji. Manifestanci chcieli przejść z kampusu uniwersyteckiego przed siedzibę ministerstwa energetyki. Policja użyła przeciwko nim gazu łzawiącego.

Setki demonstrantów zebrało się również w Stambule przed siedzibą właściciela kopalni. Ministerstwo Pracy Turcji zapewnia, że kopalnia w ciągu ostatnich lat była sześciokrotnie kontrolowana i nie wykryto żadnych nieprawidłowości.

O modlitwę za ofiary katastrofy i ich rodziny zaapelował dziś Ojciec Święty Franciszek.

Drodzy bracia, proszę was o modlitwę za górników, którzy zginęli wczoraj w kopalni w Soma w Turcji i za tych, którzy są nadal uwięzieni w tunelu. Niech Pan przyjmie zmarłych w swoim domu i da pocieszenie ich rodzinom – zaznaczył papież.

 

 

TV Trwam News

drukuj