fot. flickr.com

Dr Michał Kuź: nie sądzę, by Niemcy zdecydowały się na aktywną pomoc Ukrainie  

Nie sądzę, żeby Niemcy chciały jakoś bardziej aktywnie wesprzeć Ukrainę militarnie – powiedział dr Michał Kuź, politolog, odnosząc się do zapowiedzi szefa niemieckiego MSZ dotyczącej spotkania ,,czwórki normandzkiej”. Spotkanie ma odbyć się 11 maja w Berlinie.

Minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier zaprosił przedstawicieli władz Ukrainy, Rosji i Francji na spotkanie poświęcone ukraińskiemu konfliktowi. Zwrócił uwagę, że rozejm w Donbasie jest coraz częściej naruszany.

Z oświadczenia byłego prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy wynika, że porozumienie wynegocjowane na czas prawosławnych świąt nie jest przestrzegane przez prorosyjskich separatystów.

Zdaniem dr. Michała Kuzia, politologa, Niemcy nie zdecydują się na konkretną militarną pomoc dla Ukrainy.

– Dlatego, że Niemcy będą starały się prowadzić politykę niedrażnienia Rosji aż do momentu, kiedy absolutnie już dalej się takiej polityki prowadzić nie da. To jest związane z tym, że Niemcy mają swój kryzys imigracyjny, mają inne problemy zagraniczne i po prostu tutaj ich pole manewru jest bardzo ograniczone. Natomiast z drugiej strony spotkanie w formacie normandzkim ma za zadanie zademonstrować Rosji, że istnieje taka jedność, że jest zdecydowanie i że na pewno obecny kurs wobec niej nie zostanie złagodzony. To jest taka seria wrogich gestów – ocenia dr Michał Kuź.

Politolog dodaje, że prowokacje podejmowane przez Rosjan i zwiększenie ich aktywności w Donbasie są odpowiedzią na działania takie jak wzmocnienie wschodniej flanki NATO.

– Na razie nie spodziewam się ani dużej rosyjskiej ofensywy, ani konkretnej pomocy dla Ukrainy. To jest w tej chwili taki zamrożony konflikt, który będzie odgrzewany za każdym razem, kiedy Rosja będzie czuła, że Zachód wywiera na nią presję, a w tej chwili czuje, że wywiera na nią presję w związku ze wzmocnieniem wschodniej flanki – mówi politolog.

Trójstronna grupa kontaktowa do spraw konfliktu na wschodzie Ukrainy (Ukraina, Rosja, OBWE) oraz przedstawiciele separatystów uzgodnili wstrzymanie ognia od 30 kwietnia do co najmniej do 9 maja.

Według armii ukraińskiej w ciągu ostatniej doby na linii konfliktu dwaj jej żołnierze zginęli, a czterej zostali ranni.

ONZ szacuje, że od wybuchu konfliktu na wschodzie Ukrainy zginęło ponad 9 tysięcy ludzi.

RIRM

drukuj