fot. PAP/EPA

Dr M. Burdelski: Nawet jeśli Trump zawetowałby ustawę dot. sankcji wobec Rosji, nie przyniosłoby to efektu

Zawetowanie przez amerykańskiego prezydenta ustawy dotyczącej sankcji wobec Rosji, Iranu i Korei Północnej w obecnej sytuacji prawdopodobnie nie zapobiegłoby jej wprowadzeniu – powiedział politolog dr Marceli Burdelski.

Wczoraj Biały Dom poinformował, że prezydent Donald Trump zamierza podpisać ustawę nakładającą kolejne sankcje na te kraje. Wcześniej restrykcje te poparł Senat i Izba Reprezentantów. Nie było jednak jasne, czy opowie się za nimi amerykański prezydent.

W chwili obecnej – jak wskazał politolog dr Marceli Burdelski – nawet gdyby Donald Trump zawetował ustawę, nie przyniosłoby to żadnego efektu.

Współdziałanie Republikanów i Demokratów stwarza sytuację, że weto prezydenta może być łatwo odrzucone. Oczekiwano, że będziemy mieli do czynienia z łagodniejszą tzw. soft-policy w stosunku do Rosji. Dziś natomiast zarówno Republikanie, jak i Demokraci są zgodni, że Rosji należy się kara za podstawowe naruszanie prawa międzynarodowego, agresję na Ukrainę, zajęcie Krymu, popieranie separatystów i politykę w Syrii – powiedział dr Burdelski.

Rosja zapowiedziała już retorsje wobec Amerykanów. Moskwa chce m.in. zrównania liczby pracowników amerykańskich przedstawicielstw dyplomatycznych w Rosji z liczbą personelu rosyjskiego w USA.

Mimo to – jak oświadczył w jednym z wywiadów rzecznik rosyjskiego MSZ – Moskwa ma nadzieję, że błędne koło wzajemnych posunięć i kontrposunięć w stosunkach z amerykańską administracją zostanie przerwane.

Rzecznik irańskiego MSZ nałożone przez USA sankcje na Iran nazwał aktem wrogości ,,uniemożliwiającym niezależnym państwom rozwój naukowy”.

Krytyczne wobec amerykańskich sankcji są też m.in. Komisja Europejska czy Niemcy.

RIRM

drukuj