Dr K. Kawęcki: Rezolucja PE wymierzona jest w Polaków

Rezolucja Parlamentu Europejskiego jest wymierzona nie tyle w rząd, a w Polaków – podkreśla dr Krzysztof Kawęcki, politolog. Ekspert zauważa, że rezolucja ma charakter polityczny, a nie merytoryczny, gdyż tezy w niej zawarte są powtórzeniem twierdzeń tzw. totalnej opozycji.

Co więcej, podczas debaty o Polsce padły ostre i kłamliwe słowa. Eurodeputowani z naszego kraju podnosili, że działania rządu są sprzeczne z polską racją stanu. PE zainicjował też własną procedurę zmierzającą do uruchomienia art. 7 traktatu wobec Polski.

W rezolucji znalazło się m.in. wezwanie do natychmiastowego zawieszenia masowych wyrębów w Puszczy Białowieskiej, czy apel PE do polskiego rządu, by potępił „ksenofobiczny i faszystowski” Marsz Niepodległości.

Dr Krzysztof Kawęcki mówi, że debata była mocno wspierana przez opozycję.

– Przypomnę, że Grzegorz Schetyna powiedział, że 11 listopada Polska miała twarz agresji, ksenofobii i nazizmu. Te słowa wypowiedział bezpośrednio po zakończeniu Marszu Niepodległości i w tym duchu były utrzymane wypowiedzi polityków Parlamentu Europejskiego z innych frakcji. Ważne jest również to, że niestety w tej debacie aktywny udział wzięli również posłowie Platformy Obywatelskiej, np. poseł Janusz Lewandowski, który właśnie wspierał te zarzuty wobec rządzących w Polsce –  mówi dr Krzysztof Kawęcki.

Podczas debaty w PE, po wypowiedzi szefa liberałów Guy’a Verhofstadta, przedstawiciele Stowarzyszenia Marszu Niepodległości zapowiedzieli złożenie pozwu.

Europoseł powiedział, że na ulice Warszawy wyszło kilka tysięcy faszystów i neonazistów. Dodał, że to nie powinno nigdy wydarzyć się w Europie.

RIRM

drukuj