fot. PAP/Radek Pietruszka

dr G. Piątkowski. Skupienie w jednych rękach odpowiedzialności za finanse i gospodarkę może się udać

Skupienie w rękach jednej osoby odpowiedzialności za finanse i gospodarkę może dać pozytywny rezultat – ocenia politolog dr Grzegorz Piątkowski. Premier Beata Szydło ogłosiła, że wicepremier Mateusz Morawiecki będzie równocześnie pełnił urząd ministra rozwoju, a także ministra finansów.

Dotychczasowy szef resortu finansów Paweł Szałamacha odchodzi z rządu.

Minister Mateusz Morawiecki będzie też nadzorował całą politykę gospodarczą jako przewodniczący odtworzonego po latach Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów.

Politolog dr Grzegorz Piątkowski ocenia, że zmiany mogą przyspieszyć wdrażanie tzw. planu Morawieckiego.

– Premier Mateusz Morawiecki, jeśli dostanie pod swoją pieczę cały aparat dotyczący ekonomii, gospodarki państwowej – będzie mógł skutecznie działać, aby sprowadzić swój plan w życie. Zmiany ekonomiczne trzeba wprowadzić jak najszybciej, dać impuls rozwojowy, jeśli nie chcemy, żeby Polska była gdzieś na końcu państw europejskich i światowych. Oczywiście, możemy tu polemizować, czy nie jest to zbyt dużo władzy w rękach jednego człowieka. Patrząc jednak z innej perspektywy możemy powiedzieć, że właśnie skupienie odpowiedzialności za całość gospodarki w rękach jednej osoby może skutkować pozytywnym rezultatem – nie będzie tarć między ministerstwami, które naturalnie występują w każdym rządzie – wskazał Grzegorz Piątkowski.

W ciągu ostatnich 27 lat nie było takiego przypadku, by minister finansów sprawował równocześnie inną funkcję ministerialną.

RIRM

drukuj