Doniesienie na Donalda Tuska do prokuratury

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego premiera Donalda Tuska. Zawiadomienie ma związek z katastrofą smoleńską z 10 kwietnia 2010 roku, dotyczy ono także badania jej przyczyn i okoliczności.

Wiele wskazuje na to, że Donalda Tuska czekają kłopoty. Świadczy o tym fakt, że wczoraj po południu do Prokuratury Krajowej wpłynęło zawiadomienie szefa MON w sprawie tzw. zdrady dyplomatycznej.

– Jest to zarzut, który tutaj formułujemy o działanie na szkodę Rzeczpospolitej Polskiej. W związku z pominięciem porozumienia, jakie zostało zawarte w 1993 roku pomiędzy Polską a Rosją. Porozumienie na podstawie, którego można było wyjaśnić wszelkie okoliczności katastrofy smoleńskiej. Naszym zdaniem, błędnym było to, aby przyjąć do rozwiązania tej sprawy załącznik konwencji chicagowskiej. Taka decyzja pana premiera Donalda Tuska doprowadziła do tego, że nie można było w pełni przeprowadzić postępowania wyjaśniającego wszelkie okoliczności sprawy katastrofy smoleńskiej – tłumaczył Rafał Bochenek, rzecznik rządu.

W ocenie szefa resortu obrony, były premier powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności za zaniedbania, jakich dopuścił się w związku z tragedią smoleńską. Antoni Macierewicz tłumaczył na łamach dziennika „Gazeta Polska Codziennie”, że Donald Tusk zawarł z Władimirem Putinem nielegalną umowę na szkodę Polski i za to powinien odpowiadać karnie. Na pytanie, czy jest to zemsta polskiego rządu, szef MON odpowiedział:„(…) żadne stanowisko w organizacji polskiej czy unijnej nie zwalnia z odpowiedzialności za tak poważne przestępstwa, jak te, o które jest podejrzewany Donald Tusk”.

To jest niepoważne oskarżenie – uważa wicemarszałek senatu Bogdan Borusewicz z Platformy Obywatelskiej.

– Pan minister Macierewicz stworzył sobie zaplecze w PiS-ie przez Smoleńsk. Stworzył sobie religię smoleńską i ma niezależną pozycję w PiS. Obok prezesa tylko on ma niezależną pozycję. Gra dalej Smoleńskiem. Gdzieś są granice rozsądku – mówił wicemarszałek Senatu.

Niedawno SKW złożyła zawiadomienie w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa podczas przetargu na remont Tu-154, który w opinii szefa MON, był przeprowadzony skandalicznie.

 

TV Trwam News/ RIRM

drukuj