fot. PAP/Paweł Supernak

Donald Tusk przypisuje sobie zasługi za „500 plus”?

Donald Tusk przekonuje, że to dzięki jego rządom są pieniądze na program Rodzina 500 plus. Twierdzi także, że nie było luki w VAT. Te wypowiedzi to kłamstwo podkreślają obecne władze.

Program Rodzina 500 plus Prawo i Sprawiedliwość przygotowało w 2014 roku, gdy władzę w państwie sprawował rząd PO-PSL. Wówczas premier Donald Tusk oraz były minister finansów Jan Vincent Rostowski nie widzieli możliwości realizacji tego programu.

– Według mojej najlepszej wiedzy, nie ma takiej możliwości sfinansowania tego projektu. Ja bym najchętniej dał nie na drugie dziecko 500, tylko od pierwszego po 1000 miesięcznie – mówił w 2014 r. Donald Tusk.

– Pieniędzy po prostu nie ma i nie będzie do końca tej kadencji – wtórował byłemu premierowi Jan Vincent Rostowski.

Jednak rząd Prawa i Sprawiedliwości znalazł sposób, aby wspomóc tysiące polskich rodzin. Przeprowadzono jedną z największych reform administracji celnej i kontroli skarbowej, która zwiększyła ściągalność podatku VAT –podkreślał Marian Banaś, wiceminister finansów.

– Zmieniła strukturę i organizację funkcjonowania tych służb, a także wprowadziła określony pakiet legislacyjny. To razem przyczyniło się do tego, że w 2017 roku w stosunku do 2016 r. mieliśmy dodatkowe wpływy do budżetu z tytułu VAT. Wyniosły one 30 mld złotych, a z pozostałych podatków razem 42,5 miliarda – wskazywał Marian Banaś.

Straty na podatku VAT z okresu rządów PO-PSL szacowane są na około 262 miliardy złotych. Jednak w poniedziałek, po zakończeniu przesłuchania przez komisję śledczą do sprawy afery Amber Gold, Donald Tusk wykorzystał zainteresowanie mediów, aby zaatakować działania obecnego rządu. Mówił, że to dzięki rządom PO-PSL Polskę stać na finansowanie programu Rodzina 500 plus, a zwiększone przychody podatku VAT to wymysł Prawa i Sprawiedliwości.

– Kiedy okazało się, że można wypłacić „500 plus” polskim dzieciom, to trzeba było wytłumaczyć, jak to możliwe – Polska w ruinie, a się okazało, że Polskę stać po moich rządach i pani premier Ewy Kopacz na wypłacanie takich świadczeń socjalnych, więc w związku z tym skonstruowano tezę, że te pieniądze się znajdą, bo będzie odzyskany VAT – przekonywał Donald Tusk.   

Były premier negował również zasadność powołania sejmowej komisji śledczej do spraw wyłudzeń podatku VAT. Jak mówił, jego rząd nie ma sobie nic do zarzucenia.

Rząd Platformy nie miał pieniędzy na program „550 plus” – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Horała, przewodniczący sejmowej komisji śledczej do spraw wyłudzeń podatku VAT.

– Ta wypowiedź to jest po prostu kłamstwo. (…) Gdyby Donald Tusk te pieniądze miał, to pewnie w tej czy w innej formie by je spożytkował, ale po prostu nie miał, ponieważ decyzja polityczna – jak się okazuje z kolejnych dokumentów, z kolejnych prac to wychodzi – była taka, żeby w sposób niespecjalnie gorliwy ścigać wyłudzenia, wręcz w ogóle ich nie ścigać – zaznaczał Marcin Horała.

Potwierdza to minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Program Rodzina 500 plus przynosi zamierzone efekty, ale na jego realizację potrzebne były spore środki finansowe.

– Od 1 kwietnia 2016 roku w wysokości 16 mld złotych – takich pieniędzy nie pozostawił nam w projekcie budżetu rząd PO-PSL – wskazywała minister Elżbieta Rafalska.

Jak podkreślał poseł Kukiz’15 Andrzej Maciejewski, były premier Donald Tusk wciąż próbuje przypisać sobie udane pomysły obecnej władzy.

– Wszystkie te programy, które istnieją od trzech lat, to jest jego zasługa, jego dorobek. Mówiąc krótko, cieszmy się radujmy, bo pan świadek jest ojcem sukcesu – mówił poseł Andrzej Maciejewski.

Programem Rodzina 500 plus objętych jest już ponad 3,8 miliona dzieci do 18 roku życia.

TV Trwam News/RIRM

drukuj