fot. PAP/Darek Delmanowicz

Dom Polski we Lwowie zostanie ukończony później niż planowano

Informację o opóźnieniu w powstaniu Domu Polskiego we Lwowie pojawiają się po raz kolejny, tym razem po wizycie na miejscu budowy przewodniczącego Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryka Kowalczyka i szefa Kancelarii Senatu ministra Jakuba Kowalskiego.

Budowę placówki rozpoczęto w 2015 roku i planowano, że zostanie oddana do użytku w przyszłym roku. Pojawiły się jednak problemy. Marszałek Senatu Stanisław Karczewski wskazywał niedawno, że w realizacji inwestycji są „duże nieprawidłowości” a przekazane wcześniej na nią środki „nie zostały poddane wystarczającej kontroli”.

Sprawą zajęła się też sejmowa Komisja do Spraw Łączności z Polakami za granicą. Poseł PiS Anna Schmidt-Rodziewicz, przewodnicząca komisji, wypowiedziała się na temat zmian i opóźnień w budowie.

– Doszło do zmian planu budowlanego, do pewnych obsunięć związanych z relokacją środków. Zmiany planu architektonicznego wiążą się oczywiście ze zmianą kwoty finansowania. Ta kwota wzrosła i to znacznie, ponieważ pierwotny plan zakładał inwestycję na ok. 17 mln złotych. W tej chwili ta kwota jest znacznie wyższa, stąd posiedzenie komisji, które zwoływałam już dwukrotnie w tej sprawie przed wyjazdem. Stąd też wyjazd komisji, który odbył się w połowie czerwca, gdzie jednym z głównych punktów programu tej wizyty było odwiedzenie placu budowy Domu Polskiego. W zeszłym tygodniu komisja spotkała się kolejny raz w tej sprawie – powiedziała poseł Anna Schmidt-Rodziewicz.

Posłowie wnioskowali w trakcie obrad, do zaangażowanych instytucji, o przekazanie dokumentacji. Sprawą zajmą się po wakacjach. Głównym realizatorem inwestycji jest Wspólnota Polska.

RIRM

drukuj