fot. PAP

Dokumenty ze śledztwa ws. zabójstwa ks. Popiełuszki

30. rocznica uprowadzenia i zabójstwa błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki to okazja by przypomnieć jego męczeństwo, ale też by zadać pytanie, czego jeszcze nie wiemy o tym wydarzeniu. A okazuje się, że białych plam jest jeszcze dużo. Nieznanym faktom i materiałom poświęcona była konferencja na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko z całą pewnością może być wzorem kapłana zaangażowanego w sprawy ludzkie i kochającego ojczyznę, co podkreślał JP II  – zwraca uwagę ks. prof. Józef Naumowicz, notariusz procesu beatyfikacyjnego. Co do okoliczność porwania i śmierci ks. Jerzego wciąż wiele jest niejasności. Pewników jest tylko kilka – mówi historyk prof. Jan Żaryn.

Kto był ostatecznym mocodawcą morderstwa – to wciąż jest tylko w sferze poszlak. Tak jak to co działo się po porwaniu księdza – wskazuje prof. Wojciech Polak. Nieprawdziwa może być wersja, mówiąca że nieprzytomny kapłan został wrzucony do bagażnika samochodu, mógł być on przeprowadzony do drugiego auta.

Są też świadectwa rybaków, którzy twierdzą że nocą 25 października widzieli jak do Wisły we Włocławku wrzucano podłużny przedmiot przypominający ciało ludzkie.

Pewne wskazówki na temat tego, co działo się z księdzem między 19 a 25 października można znaleźć m.in. w aktach enerdowskiej STASI, choć na zbadanie wciąż czekają źródła bardziej interesujące – np. zapisy podsłuchów rodziny m.in. Adama Pietruszki. Rzucają one światło na rolę Czesława Kiszczaka – ówczesnego szefa MSW.

Wiele nieznanych dotąd szerzej szczegółów może znaleźć się w zapowiadanej publikacji IPN, zawierającej m.in. protokoły z zeznań morderców księdza oraz świadków w procesie toruńskim.

 

 

TV Trwam News

drukuj