fot. PAP/Paweł Supernak

Dobiegł końca drugi dzień wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Finlandii

Bezpieczeństwo w regionie – to temat, który zdominował drugi dzień wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Finlandii. Z Helsinek głowa polskiego państwa wysyła jasny sygnał, że warunkiem zniesienia sankcji dla Rosji jest realizacja porozumień mińskich. Napiętych stosunków dyplomatycznych z Moskwą unika Finlandia. Między innymi z tego powodu kraj ten wciąż nie jest członkiem NATO.

Współpraca gospodarcza, obronność i rozmowy na temat bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego – to główne powody, dla których prezydent Andrzej Duda przybył z trzydniową wizytą do Finlandii.

1340 kilometrów – tyle liczy granica fińsko-rosyjska. To właśnie relacje z Moskwą zdominowały rozmowy dwustronne prezydentów Polski i Finlandii.

– Rozmawialiśmy o polityce sankcji wobec Rosji, ale również o polityce dialogu z Rosją – wskazał prezydent Andrzej Duda.

O dialog z Rosją konsekwentnie zabiega Finlandia. Nie przeszkadza jej to jednak w rozbudowie własnego potencjału obronnego.

– Finlandia próbuje być bardzo aktywna w budowaniu dialogu między krajami Morza Bałtyckiego, także w specyficznej sytuacji między NATO a Rosją – podkreślił prezydent Finlandii Sauli Niinisto.

Stosunki między NATO i Rosją są napięte m.in. ze względu na manewry Zapad 2017. Rosyjska prowokacja pokazuje jasno – decyzja o wzmocnieniu wschodniej flanki zapadła w ostatnim możliwym momencie.

– To jest na pewno krok w kierunku wzmocnienia bezpieczeństwa w naszej części Europy, będący w istocie odpowiedzią na odrodzenie się ambicji imperialnych i swoistej agresywnej polityki ze strony Rosji – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.

Sygnały o swoich imperialnych ambicjach Rosja wysyłała już wcześniej, poprzez agresję na Gruzję i aneksję Krymu.

– Ważnym zadaniem Sojuszu Północnoatlantyckiego i jego przyjaciół jest to, żeby pokazywać, że jesteśmy gotowi do obrony swojego świata wartości, a przede wszystkim, że jesteśmy gotowi do obrony naszych granic, naszych państw – mówił Andrzej Duda.

Dlatego warunkiem zniesienia sankcji wobec Rosji może być tylko realizacja porozumień mińskich. O ile Polska głośno mówi o imperialnych ambicjach Rosji, o tyle kwestii spornych próbują unikać Helsinki. Chęć dialogu z Rosją to jeden z powodów, dla których Finlandia wciąż nie dołączyła do NATO.

– Jesteśmy zadowoleni, że pewien drobny postęp w relacjach z Rosją został osiągnięty. To krok, który dotyczy m.in. bezpieczeństwa powietrznego. To krok niewielki, ale żyjemy w świecie, gdzie nawet małe kroki ku lepszemu są potrzebne – zwrócił uwagę prezydent Finlandii.

Obok bezpieczeństwa militarnego, prezydenci obu krajów rozmawiali także o bezpieczeństwie energetycznym. Tutaj poruszona została kwestia gazociągu Nord Stream II.

Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Finlandii potrwa do jutra. Wtedy to głowa polskiego państwa weźmie udział w Forum Gospodarczym. Na zakończenie – już tradycyjnie – spotka się z przedstawicielami Polonii.

Szymon Kozupa/RIRM

drukuj