fot. Piotr Krupa

Dobiegł końca drugi dzień Międzynarodowego Seminarium „Polityka klimatyczna świata w świetle porozumienia paryskiego” w Tucznie

Nauczanie Jana Pawła II, rozważania nad wiarą i nauką oraz stosowanie podstaw matematyki do monitorowania zmian zachodzących w środowisku – wokół tych tematów toczyły się debaty podczas drugiego dnia Międzynarodowego Seminarium „Polityka klimatyczna świata w świetle porozumienia paryskiego”, zorganizowanego w Tucznie.

Seminarium w Tucznie zostało zorganizowane z okazji 40. rocznicy wyboru Świętego Jana Pawła II na Stolicę Piotrową oraz 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

– Niech święta Jadwiga, patronka wyboru Papieża Polaka, dopomoże nam, abyśmy przez miłosierdzie zdobywali owoce duchowe dla naszej Ojczyzny, dla każdego z nas i całego świata – powiedział w homilii ks. bp Edward Janiak.

Ordynariusz diecezji kaliskiej przewodniczył Mszy świętej, która rozpoczęła drugi dzień konferencji.

Św. Jan Paweł II jest autorem najlepszej definicji nauki – mówi prof. Antonino Zichichi, prezydent Światowej Organizacji Naukowców.

– Powiedział, że nauka i wiara to dwa największe dary od Boga. Nie ma lepszej definicji nauki niż ta. Dlaczego? Ponieważ żadne naukowe odkrycie nigdy wcześniej nie zostało przewidziane ani przepowiedziane przez żadnego człowieka – wskazuje prof. Antonino Zichichi.

W tym duchu odbywa się spotkanie w Tucznie – podkreśla prof. Jan Szyszko.

– Trzeba pamiętać o tym, że nauka istnieje, że jest niezwykle potrzebna, że jest darem i musi być stosowana również przy decyzjach politycznych – zaznacza prof. Jan Szyszko.

W trakcie seminarium przygotowywane jest stanowisko Polski przed zbliżającym się COP24. Polityka klimatyczna często jest odrywana od nauki, przez co jej efekty są mizerne, a koszty ogromne.

– W związku z tym pracujemy nad, aby działać w taki sposób, żeby to było dobre, efektywne, zgodne z prawem i żeby dawało pozytywne efekty nie tylko z punktu widzenia zmniejszenia koncentracji CO2 w atmosferze, ale po to, żeby odbudowywać systemy przyrodnicze – akcentuje prof. Jan Szyszko.

Polscy naukowcy wypracowali dokładne metody liczenia ilości CO2 pochłanianego przez lasy. Postulują, żeby zostały one włączone do systemu rozliczeń emisji gazów cieplarnianych prowadzonego przez Unię Europejską.

– Jeżeli naprawdę rzetelnie i uczciwie mówimy o ochronie klimatu, jeśli chcemy uczciwie podejść do polityki klimatycznej, to pochłanianie przez żywe zasoby przyrodnicze, czyli przez lasy i przez gleby powinno być wprowadzone do rozliczeń i powinno być użytkowane, żeby przeciwdziałać zmianom klimatycznym – mówi Paweł Sałek, doradca prezydenta RP ds. środowiska.    

Dziś w Rzymie prezydent Andrzej Duda w trakcie sesji plenarnej ONZ do spraw wyżywienia i rolnictwa apelował o dążenie do równowagi między emisją a pochłanianiem.

– Musimy zwiększyć zdolność lądowych ekosystemów do pochłaniania CO2 – zaznaczył Andrzej Duda.


Nie wszyscy popierają jednak takie rozwiązanie ze względu na ogromne zyski płynące z tzw. zielonych źródeł energii.

– Dlaczego obecnie różne instytucje nie chcą wspierać finansowo tego typu projektów? Luka między instytucjami i nauką jest bardzo duża. Nie zapominajmy, że gdy projekt jest prezentowany, potrzebujemy wsparcia bystrych i mocno zmotywowanych decyzji wydawanych przez liderów. Jeśli te decyzje są związane z wyborem projektów naukowych – to najwłaściwsza droga – podkreśla prof. Antonino Zichichi.

Poprzez rozsądne i długofalowe działanie człowiek w naturalny sposób może zapobiec wielu katastrofom klimatycznym.

TV Trwam News/RIRM

drukuj