fot. twitter.com/SalvattiPl

Do końca Rejsu Niepodległości pozostało już tylko sześć dni

Rejs Niepodległość jest już dosłownie na ostatniej prostej. Do jego zakończenia pozostało sześć dni. Uczestnikom rejsu na tym ostatnim odcinku towarzyszy kamera TV Trwam.

Plac Kaszubski – jedno z trzech miejsc na Darze Młodzieży, tuż obok mesy studenckiej, czyli stołówki i świetlicy, gdzie uczestnicy Rejsu Niepodległości spędzają wspólnie czas. I to w różnym celu.

– To jest chyba najlepsze miejsce, gdzie można odprawiać Eucharystię w tygodniu, dlatego że to jest takie miejsce, gdzie jest najwięcej przestrzeni – mówi ksiądz Waldemar Pawelec. To jeden z jedenastu kapelanów, którzy towarzyszyli młodzieży na całej trasie Rejsu Niepodległości.

– Przede wszystkim to jest spotkanie. Częścią tego spotkania jest Eucharystia, która jest każdego dnia na statku. Ona jest odprawiana wtedy, kiedy załoga i studenci mają możliwość być. Oczywiście nie wszyscy mają możliwość być, bo studenci podzieleni są na wachty, ale staramy się, żeby Msza św. zazwyczaj była wieczorem. (…) Druga rzecz to są spotkania, to są takie nieformalne spotkania, rozmowy, sakrament pokuty, to są wspólne nabożeństwa – dodaje ks. Pawelec.

Teraz, w czasie Wielkiego Postu, to między innymi nabożeństwa Drogi Krzyżowej, odprawiane z inicjatywy samej młodzieży.

Jedna z uczestniczek Rejsu, Weronika, sama wykonała obrazy, które posłużyły jako stacje Drogi Krzyżowej.

– Są wykonane w technice akwareli. Ściślej rzecz biorąc to są szkice piórkiem podmalowane akwarelą. Taka dobra, poręczna i prędka technika. Są oprawione w mapę północnego Atlantyku, który właśnie kończymy przemierzać – zaznacza Weronika.

Do końca Rejsu Niepodległości pozostało już tylko sześć dni.

TV Trwam News/RIRM

drukuj