(fot. PAP)

Debata ws. kontroli KRRiT przez NIK

Nad uchwałą dotyczącą zlecenia kontroli NIK w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji debatowali dziś posłowie dwóch sejmowych komisji: kultury i środków przekazu oraz ds. kontroli państwowej.

Poseł Barbara Bubula z PiS, przedstawiciel wnioskodawców, powiedziała że wniosek dotyczy konkursu ogłoszonego 27 grudnia 2012 r. na ostatnie cztery miejsca na MUX1. Zaniepokojenie przebiegiem tego konkursu – jak tłumaczyła poseł – bierze się stąd, że w 2011 roku został przeprowadzony pierwszy konkurs, który wzbudził wiele kontrowersji; stosowane były niejednolite kryteria w ocenie do różnych nadawców. Efektem tego jest protest blisko 2,5 mln osób, które podpisały się pod protestem do KRRiT, a także ponad 160 manifestacji w obronie TV Trwam.

– Kontrola, o która wnioskujemy powinna zostać ukończona w ciągu 2 miesięcy. Chcemy żeby zostały sprawdzone wszystkie procedury dotyczące traktowania poszczególnych podmiotów. W projekcie uchwały zawarliśmy także wniosek, aby do czasu zakończenia kontroli – zapoznania się z jej wynikami i wnioskami – KRRiT nie podejmowała ostatecznych rozstrzygnięć co do przydziału miejsc na multipleksie cyfrowym – powiedziała pos. Barbara Bubula, była członek KRRiT.

Poseł Mariusz Witczak z PO złożył wniosek formalny o odrzucenie projektu uchwały. Jako argument podnosił toczącą się sprawę przed Naczelnym Sądem Administracyjnym oraz poruszanie tej kwestii na innych sejmowych komisjach.

Przedstawiciel biura legislacyjnego Sejmu podkreślił jednak, że należy uznać iż przegłosowanie wniosku na tym etapie byłoby nieprawidłowe. Ojciec Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja, obecny na posiedzeniu komisji akcentował, że Radio Maryja i TV Trwam to wysiłek wielu ludzi; to nie jest firma, miliony słuchaczy powinny zasługiwać na szacunek – powiedział o. Tadeusz Rydzyk. Podkreślał, że to co teraz da się zaobserwować to powtórka z lat 90.

– To jest powtórka z początku lat 90. Wtedy też były problemy z uzyskaniem częstotliwości. Oczywiście KRRiT miała inny skład,  ale sprawą zajął się wówczas Sejm, a później NIK. Bardzo jasno wykazali, że jest dyskryminacja. Dlaczego Państwo boją się przejrzystości? Przecież jeżeli nie ukradłem i nie popełniłem przestępstwa to mogę być kontrolowany. Widzę jednak wielki lek przed kontrolą. Jest takie przyłowie: „na złodzieju czapka gore” – powiedział o. Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja.

 

Przewodniczący połączonych komisji poseł Mariusz Błaszczak ogłosił przerwę w obradach.

 

 

RIRM

 

 

drukuj