fot. twitter.com/MGMiZS_GOV_PL

„Dar Młodzieży” wpłynął do Wielkiej Brytanii

Polski żaglowiec „Dar Młodzieży” jest już na ostatniej prostej. Po prawie dwóch miesiącach żeglugi wpłynął do Wielkiej Brytanii. Stamtąd bezpośrednio uda się do Polski.

„Dar Młodzieży” wpłynął do Londynu. To już przedostatni port w jego rejsie dookoła świata.

Obecna załoga płynie bez żadnej zmiany już od stycznia.

– Od Panamy do Azorów mieliśmy bardzo spokojne warunki. Od Azorów do Londynu była bardziej taka sztormowa pogoda, od 7 do 9 w skali Beauforta. Ale nie było najgorzej, daliśmy radę – zaznaczyła Katarzyna, uczestniczka Rejsu Niepodległości.

Młodzież przywitał dzisiaj w porcie minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

– To spotkanie w Londynie, wizyta „Daru Młodzieży”, przyniesie w najbliższym czasie bardzo wymierne skutki i pozytywne efekty – zapewnił minister Marek Gróbarczyk.

Statek od maja ubiegłego roku sławi Polskę i jej historię na całym świecie.

Do jutra można bezpłatnie zwiedzić pokład „Daru Młodzieży”. Dzisiaj rejsowiczów odwiedzili kombatanci i tutejsza Polonia.

– Ten element spotkania z kombatantami, z ludźmi, którzy jeszcze żyją, a walczyli o odzyskanie niepodległości czy w armii Andersa czy generała Maczka – to ten niezwykle ważny aspekt, który chcieliśmy również uświęcić – wskazał Marek Gróbarczyk.  

– No nadzwyczajne uczucia, wielce patriotyczne, dlatego przyszłam z Polską flagą, bo nie chciałam, żeby ci wszyscy stojący nawet nie wiedzieli, że to polski statek – akcentowała Beata Duncon-Jones, Polka mieszkająca w Londynie.

Polski żaglowiec od wczoraj odwiedzają całe rodziny. Zachwyca każdego. Wśród odwiedzających znaleźli się także tutejsi rodowici mieszkańcy.

– Jest bardzo ładny. Oczywiście, Greenwich ma wiele wspólnego z morską historią, to bardzo ważne, by statki odwiedzały nasz port. Później możemy je podziwiać – podkreśliła Sabrina, mieszkanka Londynu.

„Dar Młodzieży” będzie można podziwiać tutaj do środy. Pojutrze wyruszy do swojego macierzystego portu – Gdyni, gdzie zacumuje 28 marca.

Konrad Janik/TV Trwam News/RIRM

drukuj