fot. twitter.com/Dar_Mlodziezy

„Dar Młodzieży” coraz bliżej Polski 

,,Dar Młodzieży” zbliża się do Polski. Obecnie znajduje się u wybrzeży Danii. Na pokładzie jest reporter telewizji Trwam, który sprawdził od kuchni – w przenośni i dosłownie – jak wygląda życie na statku.

,,Dar Młodzieży” przepłynął przez ostatnie dziesięć miesięcy morza i oceany całego świata. Dla prawie tysiąca osób to na jego pokładzie toczyło się całe życie. Tutaj żyli, pracowali, bawili się, spali czy jedli. Pytanie tylko, co właściwie można zjeść będąc od miesiąca na Atlantyku.

Jedzenie zamawiamy prawie w każdym porcie. Konsultuję to ja z szefem kuchni. Patrzymy, co mamy jeszcze w naszych zasobach. Siadamy razem i decydujemy, jakie rzeczy trzeba zamówić – tłumaczył Jakub Lewandowski, intendent odpowiedzialny za zaopatrzenie ,,Daru Młodzieży”.

Na podróż dookoła świata dla takiej liczby uczestników rejsu potrzeba naprawdę sporo jedzenia. Ziemniaki idą w tonach – wyjaśnił kucharz Wacław Richter.

Na osobę wychodzi 10 dag już obranych ziemniaków. Razy 180 to już jest 18 kilogramów. Razy 10 dni to już jest 180 kilogramów. I to miesięcznie wychodzi prawie 600 kilogramów – mówił Wacław Richert, kucharz na ,,Darze Młodzieży”.

W podobny sposób oblicza się całe potrzebne zaopatrzenie statku.

Te rzeczy załatwiane są właściwie przez Uniwersytet Morski, przez agenta na miejscu w danym porcie. Wtedy organizowany jest też transport tej żywności i są to oczywiście ilości odpowiednie dla ilości osób – wskazał Jakub Lewandowski.

Są produkty, które trzeba kupować systematycznie, przynajmniej raz w miesiącu. Tak, by nadawały się do spożycia.

– Kupuje się owoce, warzywa, sałatę oraz pietruszkę. Jajka też trzeba dokupić, ponieważ nie wytrzymają zbyt długo – powiedział Wacław Richert.

Gotowanie na ,,Darze Młodzieży” nie jest łatwe. Tak jak samo zjedzenie posiłku. Zwłaszcza, gdy warunki na morzu są trudne.

Praktycznie już każdy z nas ma wyrobiony w ręce żyroskop. Nawet jak idziemy ze szklanką, to pracujemy razem z nią – mówił jeden z uczestników Rejsu Niepodległości.

Na szczęście teraz warunki pogodowe są o wiele lepsze. Obecnie ,,Dar Młodzieży” znajduje się na morzu pomiędzy Danią a Szwecją.

TV Trwam News/ RIRM

drukuj