fot. pl.wikipedia.org

Dar króla Jana III Sobieskiego dla kaplicy w Kętach odzyskuje blask

Zakończył się pierwszy etap konserwacji kapy liturgicznej, pochodzącej z kaplicy św. Jana Kantego w Kętach. To jedna z najcenniejszych szat w diecezji bielsko-żywieckiej. Według tradycji turecki aksamit na nią ofiarował król Jan III Sobieski – podała diecezja.

Ks. Szymon Tracz, który w diecezji odpowiada za konserwację architektury i sztuki sakralnej, poinformował, że według przekazu kapa została uszyta z tkaniny tureckiej podarowanej przez króla wracającego ze zwycięskiej bitwy pod Wiedniem w 1683 r. Ofiarował ją do ozdobienia kaplicy w Kętach, która upamiętnia miejsce narodzin św. Jana Kantego.

„Monarcha był jego szczególnym czcicielem” – powiedział ksiądz.

Duchowny dodał, że szata została uszyta z jednego z najpiękniejszych przykładów tureckiego brokatu aksamitnego z XVII w., jaki zachował się w Polsce.

„Na gładkim tle strzyżonego czerwonego aksamitu rozmieszczono w układzie sieciowym motyw dużych stylizowanych goździków ujętych zielonym konturem. Z tej samej tkaniny wykonano bortę i kaptur kapy. Dodatkowo ozdobiono ją galonem i frędzlami” – wyjaśnił.

Szata o szerokości 278 cm i promieniu 129 cm, wymagała już konserwacji. Była brudna i zakurzona. Pojawiły się też przetarcia i uszkodzenia mechaniczne. Konserwacja była niezbędna. Prace zostały podzielone na trzy etapy.

„W zakończonym teraz pierwszym etapie sporządzono dokumentację konserwatorską, a następnie zdemontowano poszczególne fragmenty tkaniny, z których uszyto kapę i je specjalistycznie oczyszczono” – powiedział ks. Tracz.

W drugim etapie zostanie przeprowadzona konserwacja brokatu aksamitnego, a w trzecim konserwacja galonów, podszewki i ponowny montaż poszczególnych części szaty. Zakończenie prac konserwatorskich ma nastąpić za kilkanaście miesięcy.

Ks. Tracz podkreślił, że prace konserwatorskie były możliwe dzięki dofinansowaniu ich przez Urząd Małopolskiego Konserwatora Zabytków w Krakowie.

PAP/RIRM

drukuj