fot. PAP/Marcin Obara

D. Tusk zeznawał w prokuraturze ws. sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej

B. premier Donald Tusk około godziny 18 zakończył w czwartek zeznania w Prokuraturze Krajowej, gdzie stawił się w charakterze świadka. Sprawa dotyczy m.in. nieprawidłowości przy sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej z 2010 roku.

Po wyjściu z prokuratury były premier, obecnie szef Rady Europejskiej, zastrzegł, że ze względów prawnych nie może „opisywać charakteru” czwartkowego przesłuchania. Ujawnił jedynie, że pytania śledczych dotyczyły „tak zwanego zakazu otwierania trumien” ofiar katastrofy.

„Wyjaśniałem to publicznie wielokrotnie: nikt takiego zakazu nie wydawał” – podkreślił Tusk.

„O tym, w jaki sposób postępuje się w takich sytuacjach, precyzyjnie opisują procedury. One były wtedy i dzisiaj takie same. I dlatego nie należy politycznie wykorzystywać tej tragedii i przepisów prawa jako takiego młota na opozycję, czy oponentów, bo szczególnie w takiej sprawie nie powinno się tego robić” – powiedział były premier.

Donald Tusk miał być przesłuchany już 5 lipca br., powiadomił jednak prokuraturę, że z powodu obowiązków służbowych nie może się stawić.

W katastrofie smoleńskiej zginęło 96 osób, w tym śp. prezydent Polski Lech Kaczyński. Prokuratura przeprowadzi ekshumacje wszystkich osób, których ciała nie zostały spopielone.

PAP/RIRM

drukuj