fot. PAP/EPA

D. Tusk poprze Koalicję Europejską w wyborach do PE

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk w wywiadzie dla TVN24 powiedział, że nasz kraj potrzebuje przełomowej zmiany. Zadeklarował, że będzie wspierał wszystkie inicjatywy, które dążą do innego kierunku prowadzenia polityki. Poprze przede wszystkim Koalicję Europejską w wyborach do PE.

Były premier ocenił, że eurowybory rozstrzygną to, jaka będzie Polska. „Nie będę udawał, że to nie moja wojna czy też nie moje wybory” – powiedział.

Polityk pochwalił działania po lewej stronie sceny politycznej. Chodzi o powołanie nowej partii Wiosna Roberta Biedronia. Jednak w jego opinii nie potrzeba dzisiaj w Polsce kolejnego ugrupowania. Zaapelował do opozycji o zjednoczenie się na czas wyborów.

Poseł PiS Dominik Tarczyński uważa, że Donald Tusk bezskutecznie próbuje przygotować sobie grunt na ewentualny powrót do Polski.

– Aktywność Donalda Tuska, Jean-Claude’a Junckera, Fransa Timmermansa, czyli wszystkich tych, którzy atakują i oskarżają Polskę, nie pomoże totalnej opozycji wygrać (europejskich) wyborów. Za dużo szkód wyrządzili Polsce na arenie europejskiej, aby teraz próbować mówić o polskim dobru. Jest to hipokryzja. Mówienie o tym, że (Donald Tusk) będzie wspierał Roberta Biedronia, jest wyłącznie rozgrywaniem PO i jego znienawidzonego przyjaciela Grzegorza Schetyny, więc Donaldowi Tuskowi nie chodzi o Polskę. Jemu chodzi wyłącznie o rozgrywki, które mają przygotować grunt na jego ewentualny powrót do Polski. W mojej ocenie nie wróci, ponieważ boi się tego, że znowu przegra wybory prezydenckie, znowu będzie blady, spocony i przerażony tym, że nie było z kim przegrać, a jednak przegrali – stwierdził Dominik Tarczyński.

Donald Tusk poinformował, że ma już przygotowany scenariusz na swoją przyszłość polityczną. Wybory do PE mają być jego pierwszą częścią. Były premier nie udzielił jasnej odpowiedzi, kiedy był pytany o start w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

RIRM

drukuj