fot. PAP/EPA

D. Trump kontynuuje wizytę w Europie

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zakończył swoją wizytę w Wielkiej Brytanii. W poniedziałek spotka się w Helsinkach z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

To bardzo aktywny czas dla prezydenta USA. Najpierw szczyt NATO. W Brukseli Donald Trumpa robił wszystko, by przekonać państwa europejskie do zwiększenia nakładów na obronność, w przyszłości nawet do 4 procent PKB.

– W ciągu ostatniego roku kraje członkowskie sojuszu przeznaczyły 40 miliardów dolarów na pomoc dla NATO, ale to nie wystarczy. Stany Zjednoczone płacą zdecydowanie za dużo, jednak niektóre państwa zupełnie za mało – powiedział Donald Trump.

Tuż po szczycie NATO Donald Trump udał się do Wielkiej Brytanii, gdzie spotkał się z premier Theresą May.

– Podczas naszych rozmów omawialiśmy m.in. powstrzymanie rozprzestrzeniania broni jądrowej. Podziękowałem premier May za jej partnerstwo w naszym dążeniu do denuklearyzacji Korei Północnej – mówił prezydent USA.

Po rozmowach z premier Wielkiej Brytanii Donald Trump udał się na weekend do Szkocji skąd pochodziła jego matka. W poniedziałek w Helsinkach prezydent USA spotka się z prezydentem Rosji w Helsinkach. Jednym z elementów spotkania będzie rozmowa w cztery oczy.

Nie wiadomo, jakie tematy poruszą prezydenci. Być może jednym z nich będzie sprawa ingerencji Rosji w amerykańskie wybory prezydenckie. W tej sprawie Stany Zjednoczone właśnie przedstawiły zarzuty dwunastu rosyjskim agentom wywiadu.

„Amerykanie powinni usłyszeć, że dla prezydenta USA priorytetem na spotkaniu będzie kwestia rosyjskiej ingerencji. Że to nie jest coś, co po prostu Putin zlekceważy szybką i rozsądną odpowiedzią, mówiąc, że nic nie zrobił. Jeśli Trump nie chce, aby ten temat był najwyższym priorytetem na spotkaniu w Helsinkach, to spotkanie powinno zostać odwołane” – zaznaczył Mark Warner, senator demokratów.

Przywódcy mogą także rozmawiać o Korei Północnej, która ma nielegalnie kupować ropę od Chin oraz Rosji. Waszyngton przekazał już zgromadzoną dokumentację w tej sprawie do Rady Bezpieczeństwa ONZ.

„Ta decyzja władz amerykańskich dotycząca ropy naftowej oraz krytyka sojuszników Rosyjskich wewnątrz NATO stanowi przygrywkę do spotkania TrumpPutin. Prezydent USA chce zasygnalizować, że będzie twardym negocjatorem” – podkreślił prof. Tadeusz Marczak.

Niewykluczone, że kolejnym tematem będzie gazociąg Nord Stream 2. Podczas szczytu NATO prezydent USA skrytykował Niemcy za zaangażowanie w rosyjski projekt.

„Niemcy są całkowicie kontrolowane przez Rosję, ponieważ dostają od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu procent swojej energii z Rosji. Jeśli chodzi o mnie to uważam, że Niemcy są uwięzieni przez Rosję, ponieważ pobierają od niej dużo energii. Więc powinniśmy chronić Niemcy, ale pobierają one przecież energię z Rosji. Czy to można wyjaśnić? Nie da się tego wytłumaczyć” – powiedział Donald Trump.

Podczas rozmów między Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem może pojawić się również temat aneksji Krymu. Wczoraj, podczas wizyty w Wielkiej Brytanii Prezydent USA odniósł się do tego wydarzenia.

„To była katastrofa Obamy. Myślę, że gdybym ja był prezydentem, Putin nie przejąłby Krymu” – mówił prezydent USA.

Dlatego mieszkańcy Ukrainy mają nadzieję, że spotkanie na linii Trump – Putin będzie dla nich korzystne.

„Chcemy tylko pokoju. W ciągu ostatnich czterech lat wystarczająco dużo cierpieliśmy. Byliśmy ostrzeliwani przez cztery lata, teraz już piąty rok. Rodziny się rozdzieliły, pozostawiono dzieci. To najbardziej bolesne” – dodała Valentyna, mieszkanka Obwodu Ługańskiego.

Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow spodziewa się po spotkaniu prezydentów wznowienia stałej komunikacji na linii Moskwa – Waszyngton, która pozwoliłaby na zbliżenie stanowisk we wszystkich trudnych kwestiach.  Władimir Putin oraz Donald Trump spotkają się już po raz drugi. Ostanie rozmowy dwustronne miały miejsce dokładnie rok temu przy okazji szczytu G20.

TV Trwam News/RIRM

drukuj